Reklama

Sprawiedliwość jest możliwa, odpowiedzialność jest nieunikniona

Rok po rozpoczęciu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę Helsińska Fundacja Praw Człowieka podsumowuje proces dokumentowania zbrodni wojennych, podczas którego pracownicy HFPC dotarli do kilkudziesięciu osób, które zgodziły się z nimi porozmawiać o swoich doświadczeniach

       Od rozpoczęcia pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, do Polski przybyły miliony osób doświadczonych przez wojnę. Część z nich poznała najgorsze oblicze tej inwazji – piętrzące się przykłady rosyjskich zbrodni wojennych. W pierwszym półroczu 2022 roku, w celu dotarcia na tereny kontrolowane przez Ukrainę, ludność cywilna decydowała się na śmiertelnie niebezpieczne przekraczanie linii frontu. Było tak do lata, gdy za sprawą decyzji rosyjskich władz okupacyjnych stało się to niemożliwe.  

       “Wiemy już, że część osób nie opuszcza kraju dobrowolnie. Wobec zamkniętej linii frontu, większość zmuszonych opuścić swoje domy podróżuje teraz przez Rosję, by później przez Białoruś, Łotwę lub Estonię trafić do Polski. Jednym z obszarów, na których skupia się nasze dokumentowanie jest właśnie tzw. „ewakuacja” obwodu chersońskiego latem i jesienią 2022 roku, podczas której okupacyjne władze obwodu chersońskiego na różne sposoby przekonywały lub zmuszały mieszkańców tego regionu do wyjazdu do Rosji” - mówi Nikita Grekowicz, dokumentator z HFPC.  

Reklama

       Najwięcej świadectw zebranych przez HFPC pochodzi z obwodu donieckiego, następne w kolejności są obwody chersoński i ługański. Zespół dokumentatorów gromadzi wszystkie historie. Im jest ich więcej, tym spójniejsza jest opowieść o realiach życia pod rosyjską okupacją i naruszeniach popełnianych w trakcie tej wojny. “Podczas pierwszego kontaktu z ludźmi przyjeżdżającymi z Ukrainy często słyszymy: „Ja to jeszcze miałam szczęście – niczego specjalnego nie widziałam, nie doświadczyłam”, ale szybko dowiadujemy się, że ci ludzie stracili domy albo musieli się ukrywać przed mobilizacją. Z ich perspektywy mieli szczęście, bo akurat ich nikt nie zatrzymał na granicy albo nie kazał im się rozbierać podczas kontroli na blokadzie. Rozmawiamy też z osobami, które takiego „szczęścia” nie miały” - tłumaczy Grekowicz. 

      HFPC gromadzi te historie, by przekazywać informacje o zbrodniach do międzynarodowych organów sądowych, takich jak Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. W ramach Koalicji 5 rano, zrzeszającej 30 ukraińskich organizacji pozarządowych, zebrane wywiady są systematyzowane, by zachować jak najprawdziwszy i najpełniejszy obraz wydarzeń po 24 lutego 2022 roku.  

Reklama

      W trakcie tych dwunastu miesięcy Fundacja wspierała też kolegów i koleżanki z ukraińskich organizacji pozarządowych, którzy w wyjątkowo wymagających warunkach kontynuują swoją pracę w zakresie obrony praw człowieka, budowania społeczeństwa obywatelskiego oraz dokumentowania zbrodni popełnionych w trakcie tej wojny. Oprócz procesu dokumentowania, HFPC świadczy pomoc prawną w Polsce dla osób uciekających z Ukrainy, aktywnie uczestniczy w procesie legislacyjnym i prowadzi szkolenia na temat obowiązujących przepisów ochronnych. Niedługo po wybuchu wojny HFPC przeprowadziła także misję monitoringową na przejściach granicznych i

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama