Na ostatniej sesji rady gminy w Grodzisku, 20 kwietnia, sporo dyskutowano o drogach, głównie powiatowych. Radni mieli do tych dróg dużo zastrzeżeń.
Bez chodników w Czarnej? Najbardziej aktywny w tych kwestiach był radny Jerzy Demianowicz. Poruszany przez niego problem dotyczy modernizowanej drogi powiatowej relacji Mierzynówka – Aleksandrowo – Dziadkowice. Remont drogi jest dwuetapowy. W pierwszym etapie wykonane zostały odcinki od Mierzynówki do Czarnej Wielkiej i od Czarnej do Dziadkowic, w drugim miała powstać jeszcze jedna warstwa asfaltu oraz chodniki w Czarnej Wielkiej. - Przede wszystkim dziękujemy starostwu za wykonanie, a gminie za współfinansowanie budowy tej drogi. Nie ulega wątpliwości, że teraz biegnie tamtędy autostrada. Ale muszę powiedzieć, że nie podoba mi się podejście do tej budowy, bo zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Wprowadzono w błąd mnie, wójta i mieszkańców. Okazuje się, że w Czarnej Wielkiej nie będzie chodników, tylko same krawężniki. A mówiono nam, że miały być chodniki i uwierzyliśmy w to. Dzwoniłem w tej sprawie do starosty. W odpowiedzi usłyszałem, że nie pamięta on szczegółów, bo tą drogą dawno się zajmował. Dodzwoniłem się też do dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Siemiatyczach. Rozmowa była bardzo miła i uprzejma. Dyrektor powiedział, że projekt pod tę drogę powstał 14 lat temu (…), a chodnik miał być tylko na połowie wsi. Zadałem więc pytanie kiedy będzie chodniki w całej wsi? W odpowiedzi usłyszałem, że kiedyś może będzie. Nieprawda – nikt już do tego nie wróci. Poza tym jest problem z odwodnieniem koło świetlicy. Jak dokładamy do takiej inwestycji, to przynajmniej powinniśmy wiedzieć, jak ona będzie wyglądać - mówił radny Demianowicz. Wójt Tymiński z kolei powiedział: - Współfinansowanie inwestycji z powiatem powinno opierać się na zasadzie wzajemnego informowania. Uzgodniliśmy wcześniej, że wszędzie mają być chodniki oraz odwodnienie koło świetlicy. Byłem święcie przekonany, że tak będzie. Nie sprawdzałem więc dokumentacji. Nikt z nami w tej sprawie nie konsultował się. O problemie dowiedziałem się od sołtysa i radnego. Też zasięgnąłem opinii w powiatowym zarządzie dróg i wyszło, że inwestycja jest dwuetapowa i część robiono po starej dokumentacji. W drugim etapie wszystko ma być już według ustaleń. Będziemy próbować to prostować, chociaż na dziś nie wiem, czy da się to zrobić. Jednocześnie to jakaś nauczka dla nas, dlatego teraz w takich przypadkach będziemy prosić o egzemplarz dokumentacji dla nas. Drogowe usterki Nadal mieszkańcy gminy Grodzisk czekają na usunięcie usterek na drogach powiatowych. - Staraliśmy się porównać jak najwięcej dróg przed świętami wielkanocnymi, w tym również dojazdowe drogi powiatowe. Powiat zapewnił mnie, że porówna swoje drogi jeszcze raz. Będę wizytował te odcinki, bo mam co sprawdzać. Na przykład w Żerach Pilakach jest przerwany przepust, a całość zabezpieczono tylko taśmą. W Boguszach Litewce brakuje oznakowania na moście, a droga do Korycin wygląda jak trasa na Ciechanowiec, gdzie powstały garby. Do Pobikier Urząd gminy w Grodzisku wysłał pismo do starostwa w Wysokiem Mazowieckiem z pytaniami o ewentualną naprawę dróg: Sypnie Stare – Pobikry i Krynki Jarki - Pobikry, którymi administruje tamten powiat. - W odpowiedzi piszą, że na razie nie ma na to pieniędzy, a wymienione odcinki nie są dla tego powiatu priorytetem – mówił wójt. Na drogę Sypnie Stare – Pobikry w tym roku powiat wysokomazowiecki chce wykonać dokumentację, a ewentualna modernizacja i tak nie odbędzie się bez współfinansowania z gminą Ciechanowiec. - O drodze Krynki Jarki – Pobikry w odpowiedzi nie wspomniano w ogóle – zakończył ten wątek wójt. Drogi gminne Do 30 czerwca, w ramach funduszu rekultywacji, będzie wyremontowana droga gruntowa koło Krynek Soboli. Z kolei do końca lipca, zgodnie z umową, powstanie asfalt w: Żerach Czubikach, Kosiance Boruty i Kosiance Leśnej.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze