Reklama

Rodzina z Iraku w lasach koło Siemiatycz. Troje Syryjczyków w szpitalu w Hajnówce

10 października w lesie przy granicy z Białorusią, aktywiści z grupy „Granica” natrafili na trzy osoby z Syrii, które wymagały pomocy: 50-letnia kobieta, 25-letni mężczyzna i dwuletnie dziecko. Syryjczycy trafili do szpitala w Hajnówce.

     Syryjczycy zostali znalezieni w lesie obok wsi Szymki, gm. Michałowo Kobieta i mężczyzna byli w stanie głębokiej hipotermii i odwodnienia. Dwuletnie dziecko było w dobrym stanie.  

     Aktywiści poinformowali dyspozytora pogotowia ratunkowego, ale ten miał odmówić wysłania karetki. Chciał na miejsce wysłać straż graniczną i policję. Zdecydowano się więc wezwać lekarzy z grupy Medycy na Granicy. Tak opisują to wydarzenie w mediach społecznościowych:

Płatny dostęp do treści

To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    już nie katolik - niezalogowany 2021-10-12 07:39:38

    Polska to katolicki kraj, wielce "miłosierny" dla bliźniego :-(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Shawal - niezalogowany 2021-10-13 09:01:09

    a czy ty już wziąłeś jedną kurdyjską rodzinę pod swój dach i zapewniłeś im schronienie, jedzenie oraz picie?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hubert - niezalogowany 2021-10-13 11:27:09

    I tak w praktyce wygląda miłość bliźniego w naszym katolickim kraju. Symboliczny pusty talerz przy stole 24 grudnia, a we wszystkich innych przypadkach - odwracamy wzrok. Odwracamy wzrok na ludzi w potrzebie na granicy, na dziecko i kobietę bite przez sąsiada za płotem, na psa sąsiada uwiązanego całe życie na podłym łańcuchu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama