Reklama

Krasawice z „Kuriera Siemiatyckiego”

16/09/2006 13:54

Do naszej redakcji przyszedł Czytelnik z 35 numerem „Kuriera Siemiatyckiego” z dnia 29 sierpnia pod pachą i pokazał nam kolejny artykuł pana Mieczysława Matosiuka traktujący o znalezionych w Skiwach szczątkach niemieckiego bombowca. Czytelnika zaintrygował nie tyle artykuł, ile zamieszczona przy nim fotografia, obok której widnieje podpis: „...oraz samolot niemieckiego jaki mógł zostać strącony w okolicy Skiw” (pisownia oryginalna)

.
          Przyznaję, że Czytelnik mógł się poczuć nieco zdezorientowany, widząc na fotografii samolot bombowy, ale w brytyjskich barwach z okresu II wojny światowej! Ki diabeł, zapytał? Oczywiście jest to niemiecki bombowiec Heinkel He 177 „Greif” i prawdopodobnie taki właśnie samolot został strącony w okolicy Skiw, jednak gwoli zachowania prawdy historycznej może wypadałoby dodać komentarz, że na zdjęciu jest egzemplarz zdobyty przez Brytyjczyków po lądowaniu w Normandii w 1944 roku i przemalowany przez nich w brytyjskie barwy (dysponuję oryginalnym zdjęciem tego samolotu w locie!).
          Taki komentarz pozwoliłby uniknąć nieporozumienia. Mnie natomiast w tym artykule zastanowiło co innego, mianowicie trzykrotne użycie nazwy wsi „Krasawice”.
          Na Boga, panie prezesie, niewątpliwie z radziecką armią w te strony przywędrowało nieco hożych „krasawic” odzianych w zgrzebne mundury, ale wieś w 1944 roku nazywała się Krasewicze! Natomiast od 1 stycznia 2004 roku nazwa tej wsi została zmieniona na Krasewice i taka obowiązuje do dziś. Ale i tak pewnie wyjdzie, że się czepiam...

          Tadeusz Sikorski, Tygodnik Głos Siemiatycz

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama