Reklama

Kilkaset domów bez prądu - Spadające bale ścięły słup

05/03/2011 13:50
Połamany betonowy słup, zwalone na pobocze długie kloce drzew, pozrywane druty energetyczne, taki widok można było zobaczyć w sobotę 5 marca w Drohiczynie, tuż przy wjeździe od strony Siemiatycz. Wśród tego bałaganu kilkunastoletni Dawid robiący zdjęcia.

          - Jakiś samochód zgubił drzewo. Które zwaliło słup. Mieszkam kilka domów dalej i nie mam tak jak inni światła.
          Nie umiał odpowiedzieć na pytanie co się stało z samochodem prawdopodobnie wiozącym ciężki ładunek do tartaku. Więcej informacji udzielił Mieczysław Michalski.
          - Również mieszkam nieopodal. Jeszcze przed siódma rano oglądałem telewizję. Jakieś pięć minut po siódmej usłyszałem głuchy odgłos i w oknie zauważyłem samochód z naczepą i jednym drzewem na przyczepie. Pomimo, że zgasło światło, nie domyśliłem się od razu co mogło być tego powodem. Dopiero na ulicy widać było zwalone na pobocze drzewo i druty elektryczne na chodniku. A wiozący drzewo chyba uciekł. Zaraz ktoś zadzwonił do naszych elektryków, przyjechali wyłączyli światło i odjechali. Dzisiaj sobota i chyba do poniedziałku będziemy siedzieć przy świeczce.
          Bliżej miejsca zdarzenia mieszka Tadeusz Wołosiński.
          - Również nic nie widziałem, tylko odgłos uderzenia po którym zgasło światło. Gdy wyszedłem na dwór, to pojawił się krajobraz jak po wypadku. Zwalone drzewo i słup. Pozrywane druty. I nigdzie nie zauważyłem żadnego samochodu.
          Około 12.30 pan Tadeusz poinformował, że zjawiła się ekipa elektryków naprawiających uszkodzenia trakcji elektrycznej. Aspirant Jarosław Szymański, mający tego dnia dyżur na komendzie policji dodał:
          - Sprawca zdarzenia został ustalony. To mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.
          Mogło być groźnie. Wystarczyłoby, aby ktoś przechodził lub przejeżdżał obok spadającego drzewa.

          Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama