Jedna ze sztandarowych inwestycji obecnego samorządu, hala widowiskowo - sportowa w Siemiatyczach, jak dotychczas istnieje tylko w formie wirtualno - papierowej. Urząd Miasta już trzy miesiące wyłania wykonawcę inwestycji. Czy jest szansa na rozpoczęcie w tym roku jakichkolwiek robót?
Zmowa firm - Proponowane sumy przez wykonawców są dla nas nie do przyjęcia. Przecież musielibyśmy dodatkowo dołożyć do budowy ponad 2 miliony złotych. Sytuacja jest co najmniej dziwna - mówi burmistrz Zbigniew Radomski. - Trudno powiedzieć, czy to firmy budowlane są w jakiejś zmowie i dogadały się, że poniżej jakiejś sumy nie zejdą. Niedługo ogłosimy kolejny przetarg. Być może wtedy zostanie wyłoniony wykonawca. Trafiliśmy na okres, w którym firmy budowlane mogą przebierać w ofertach. Firmy mają też problem z pracownikami, którzy masowo wyjeżdżają do pracy na zachód. Według naszej wiedzy kosztorys inwestycji został prawidłowo sporządzony. W ostatnim tygodniu kolejne firmy zgłaszają się, by zapoznać się z dokumentacją i zakresem robót. Więcej firm to większa konkurencja i miejmy nadzieję zdecydowanie niższa cena za wybudowanie hali. Kolejny przetarg będzie we wrześniu. Zakończy kolejny burmistrz? We wrześniu zostanie wyłoniony wykonawca, o ile któraś z firm zdecyduje się wybudować halę za kwotę nie większą niż 6 milionów zł. Pozyskane na tą inwestycję pieniądze z unijnych funduszy są do wykorzystania i rozliczenia do połowy 2008 roku. Jeśli inwestycja kiedykolwiek ruszy, to będzie zakończona za kadencji kolejnego samorządu.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze