Jeżeli ktoś utrzymuje konia w złych warunkach, głodzi, męczy, znęca się, nie może należeć od Związku Hodowców Koni
Humanitarne traktowanie koni, październikowa aukcja ogierów, szansa na handel z Japończykami i dotacje na poprawę jakości ogierów były głównymi tematami na walnym zebraniu sprawozdawczo-terenowym Koła Hodowców Koni w Siemiatyczach, które miało miejsce w siemiatyckim Domu Weselnym Echo, 14 marca.
Szczególną uwagę zwrócono na traktowanie koni.
- Dodano punkt do obowiązków hodowców, że należy utrzymywać posiadane konie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w Polsce, czyli dbać generalnie o dobrostan. Jeżeli konia jakaś osoba utrzymuje w złych warunkach, głodzi, męczy, znęca się, żeby to było podstawą do wykluczenia takiej osoby, żeby nie psuła wizerunku hodowców zrzeszonych w naszym związku. Macie prawo, a wręcz obowiązek powiadomić zarząd, że takiej osoby nie należy przyjmować do związku, bo nie będzie chlubą, tylko zakałą - powiedział Marek Niewiński, dyrektor Wojewódzkiego Związku Hodowców Koni w Białymstoku.
Dyrektor poinformował również o przegłosowanym wniosku na przeniesienie z Janowa do Szepietowa październikowej aukcji ogierów, a także wystawy koni Sokólskich 28-29 maja.
Od 2016 roku zostaje wprowadzona zmiana w dotacjach na zakup najlepszych ogierów z aukcji, o którą zadbał poprzedni Zarząd Wojewódzki. Zmiana w dotacjach ma na celu poprawę jakości ogierów. - Jest szansa, że zamiast trzech, cztery ogiery zostaną z aukcji kupione. Cztery razy po trzy tysiące dla czterech hodowców, bo do tej pory było trzy razy po cztery tysiące –skomentował Niewiński.
Nadzieją dla hodowców jest zainteresowanie Japończyków zakupem koni z Polski. Przeszkodą jednak okazało się znalezienie w okolicach Krakowa przypadku choroby konia na niedokrwistość zakaźną koni, co blokuje negocjacje z obcokrajowcami. Z tego powodu trwają oczekiwania na wydanie opinii Głównego Lekarza Weterynarii w tej sprawie i warunki podyktowane przez Japończyków. Do tej pory był prowadzony handel z Włochami.
Przewodniczącym, który prowadził obrady został Wiesław Hermaszewski, prezes terenowego koła w Siemiatyczach. Po raz pierwszy w zebraniu brał udział Andrzej Ślepowroński prezes Wojewódzkiego Związku Hodowców Koni w Białymstoku, który piastuje stanowisko od 7 marca.
Wśród obecnych zabrakło Edmunda Piotrowskiego z Wojeńca, którego uczczono minutą ciszy.
Do Związku Hodowców Koni w Siemiatyczach może należeć każda osoba, która ma jakikolwiek związek z końmi. Opłata roczna wynosi jedynie 30 zł.
Małgorzata Ruszkiewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot MR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze