Reklama

Dyskryminacja ze względu na wiek?

06/11/2015 19:59

Marian Franczuk, Tadeusz Maciejuk, Ryszard Czerka, Jan Rypina, Mirosław Korzeniewski, Wiktor Rozumski i Edmund Kapłan. Do niedawna pracownicy "Solid Security", a właściwie tłoczni gazu Hołowczyce firmy "Gaz-System".

Wszyscy z ważnymi specjalistycznymi badaniami, z pozwoleniami na broń, ukończonymi szkoleniami, kursami upoważniającymi ich do pracy w takim miejscu jak tłocznia gazu. Nie pracują, bo przekroczyli 55 rok życia. Firma należąca do państwa, które ustala wiek emerytalny na 67 lat, w przetargu na ochronę placówki określa wymagany wiek ochroniarzy na 55 lat. Paranoja?

Reklama

Od 1 października tłocznię gazu chroni firma "Expert", która wygrała przetarg organizowany przez "Gaz-System".

- Podziękowano nam za współpracę. Bo ja na przykład mam 58 lat - mówi pan Mirosław. - A powinienem mieć maksymalnie 55 lat. Koledzy też przekroczyli granicę wieku o 2-3 lata. Nieważne, że mam kilkunastoletnie doświadczenie. Czujemy się pokrzywdzeni, zostaliśmy pozbawieni pracy i środków do życia, ponieważ jesteśmy zbyt starzy. Przecież przeszedłem wszystkie specjalistyczne, wymagane ustawą o pracownikach ochrony, badania, słono za nie zapłaciłem, mam pozwolenie na broń, nadaję się do pracy. Ale mam 55 lat. A spółka jest skarbu państwa. Państwa, które każe nam pracować do 67 roku życia.

Reklama

- Pracowaliśmy na tłoczni po kilkanaście lat, niektórzy ponad dwadzieścia. Znamy zakład jak własną kieszeń. Teraz jak stare śmieci wyrzuca się nas na bruk. I nie mamy pretensji ani do "Solidu", który nas zatrudniał, ani do tej nowej firmy. Przejmowało nas kilka firm, które wygrywały przetargi na ochronę. Niestety ci, którzy wygrali teraz musieli dostosować się do wymogów ogłoszonego zamówienia publicznego na usługi ochroniarskie. Wiemy, że i ta nowa firma by nas zatrudniła, gdybyśmy tylko byli w wieku... 22-55 lat. Koledzy, którzy się łapali na wiek jeszcze pracują, ale tam zostało im po kilka miesięcy do przekroczenia wieku. I wiemy, że jest problem z pracownikami. Nie ma chętnych do pracy za psie pieniądze. A jeszcze tu trzeba spełniać wymagania, mieć solidne uprawnienia.

- Przecież to przeczy konstytucji - dodaje pan Edmund, - gdzie jest jasno powiedziane, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu publicznym, społecznym, czy gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Przypuszczamy również, że jest to niezgodne z ustawą z grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania. Że są to działania przeciwstawne w dążeniu państwa polegającego na wydłużeniu aktywności zawodowej. Pozbawiono nas pracy i, w sumie i tak marnych, zarobków, bo jesteśmy za starzy. Wysłaliśmy pisma i do "Gaz-Systemu" i do Rzecznika Praw Obywatelskich. I nic, i cisza, żadnej odpowiedzi. Jesteśmy powietrzem. To jeszcze dobrze, że mieszkamy tutaj gdzie są sady, że możemy dorobić. Ale jabłka zaraz się skończą. I kto nas przyjmie w takim wieku?

Reklama

- Wiosną ponawiałem badania, kosztują ponad 300 zł. I nie polegają na tym, że lekarz pieczątkę przystawia. Same testy psychologiczne to kilkaset pytań. No i co? Zrobiłem badania na kilka miesięcy. Teraz jeszcze musimy do Warszawy jechać, oddać ubrania służbowe. Dodam, że dostaliśmy je dwa lata temu. Ale kasy za wrzesień nie dostaniemy, jak się ze szmat nie rozliczymy...

Jak czytamy na stronie firmy "Gaz-System" - w 2013 r. zajęła pierwsze miejsce w badaniu "Najlepsi Pracodawcy 2013" w kategorii bardzo dużych firm zatrudniających powyżej 1000 pracowników w Polsce. I to czwarty rok z rzędu, kiedy firma znajduje się w gronie laureatów. Czytamy też, że "rekrutacja jest uzależniona od aktualnych potrzeb spółki. Każdy proces rekrutacji rozpoczyna się od sprawdzenia, czy w zasobach wewnętrznych nie ma osoby mogącej objąć określone stanowisko. Jest to jeden z istotnych aspektów polityki personalnej spółki, która koncentruje się na promowaniu pracowników wewnątrz organizacji. W przypadku, kiedy nie ma takiej możliwości, przeprowadzana jest rekrutacja zewnętrzna". Zaś "wyjątkowe warunki pracy oferowane pracownikom przez Gaz-System S.A. były podstawą do przyznania spółce w 2014 r. Certyfikatu Top Employers Polska".

Reklama

Tak, ale nie dotyczy to chyba pracowników ochrony i tych po 55 roku życia...

Jesteśmy bardzo ciekawi opinii firmy "Gaz System" i Rzecznika Praw Obywatelskich. Do sprawy na pewno wrócimy.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama