Reklama

Drzewa jak zapałki - Czy to skutki wichury

05/06/2010 23:52
Dokładnie nie wiadomo, kiedy powstały te zniszczenia. Jak twierdzi jeden z okolicznych mieszkańców są to skutki nawałnicy, która przetaczała się nad Siemiatyczami i okolicami w środę, 2 czerwca, wieczorem.

          - Był jeden wielki huk, trzask i straszny szum. Było około godziny 20.30. W moim gospodarstwie połamało kilka drzew w sadzie, u szwagra pozrywało dachówki z dachu – twierdzi mieszkający w okolicy mężczyzna.
          
W pobliżu Sokóla, gm. Nurzec Stacja, prawdopodobnie w wyniku tej właśnie burzy, zniszczeniu uległ dość znaczny obszar lasu. Drzewa połamane są niczym zapałki, spora ich część została wyrwana z korzeniami lub pochylona. I wcale nie są to młode czy chore drzewa, ale brzozy, a zwłaszcza sosny, o zdrowych, grubych pniach.



          Zniszczenia te wyglądają dość interesująco również ze względu na powierzchnię, którą zajmują. Pas połamanych drzew ciągnie się ok. 160 metrów, przy czym w samym środku tego obszaru jest miejsce, o średnicy ok. 20 metrów, gdzie wszystkie drzewa zostały połamane lub wyrwane z korzeniami. Przypomina to jakby epicentrum jakiejś lokalnej trąby powietrznej, która mogła te zniszczenia spowodować.
          Co ciekawe, zniszczenia są w centrum zagajnika, natomiast wokół drzewa rosną normalnie, jakby wiatr ich się nie imał.





           Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. EMI
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama