Podlaskie Centrum Dialogu w Drohiczynie już od przedpołudniowych godzin, 2 marca, rozbrzmiewało wielogłosową muzyką chóralną. Tego dnia zakwaterowali się tam młodzi uczestnicy Drohiczyńskich Warsztatów Muzyki Liturgicznej, którzy spotkali się w celu nagrania swojej drugiej płyty.
O kilka słów na temat przedsięwzięcia poprosiliśmy Mateusza Gołosia, jednego z organizatorów. - Grupa która dziś tu nagrywa naszą drugą płytę to jest młodzież skupiona wokół inicjatywy nazwanej przez nas Warsztatami Muzyki Liturgicznej. Ta inicjatywa zrodziła się 3 lata temu podczas naszej Diecezjalnej Pielgrzymki na Jasną Górę, gdzie bardzo dużo młodzieży chciało brać udział w śpiewie. Ale brakowało im czasu, może też trochę możliwości na próbowanie utworów, które są trochę ciekawsze, ambitniejsze i sami zdecydowali się spotkać po tej pielgrzymce, żeby kontynuować śpiewanie w formie warsztatów. I te warsztaty trwają już ponad 3 lata. Za dwa trzy tygodnie będziemy mieli taki mały jubileusz, odbędą się bowiem 10 warsztaty. - Skąd wasza dzisiejsza obecność w Drohiczynie? - Teraz spotkaliśmy się, żeby nagrać naszą drugą płytę. Pierwszą płytę nagraliśmy z kolędami, promowaliśmy ją poprzez cykl koncertów (występowaliśmy także w Siemiatyczach). Teraz dostaliśmy propozycję z sąsiedniej diecezji siedleckiej, gdzie jest Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. Ojcowie Oblaci usłyszeli naszą płytę i poprosili nas żebyśmy nagrali dla nich płytę z pieśniami maryjnymi. Będzie to muzyka a capella, bez towarzyszenia instrumentów. Ta płyta będzie się dzieliła na takie trzy części. Jedna to będą tradycyjne pieśni maryjne w stylu „Z dawna Polski Tyś królową” czy „Serdeczna Matko”, druga część to będą pieśni typowo związane z tamtejszym sanktuarium do Matki Bożej Kodeńskiej, a trzecia część to będą dorzucone przez nas, nowsze trochę kompozycje, także maryjne. Wszystkie te utwory są wykonywane na chór czterogłosowy. - Kto czuwa nad merytoryczną stroną tej inicjatywy? - Dwie osoby odpowiedzialne od samego początku za to, to jest Ewa Hryć i ja, ale cały czas pomaga nam bardzo duża grupa ludzi. Niesamowite jest też to, że niektórzy zaczynali przygodę ze śpiewem z nami, a teraz np. 2 osoby są studentami Akademii Muzycznej Fryderyka Chopina w Warszawie. Kształcą się fachowo i też cały czas nam pomagają. - Ile osób bierze udział w tym przedsięwzięciu i kto je finansuje? - Ta grupa, która będzie nagrywać płytę, liczy 45 osób, ale na każde warsztaty przyjeżdża ponad 70 osób, a zgłoszeń mamy ponad 100. Niestety jednak warunki lokalowe nie pozwalają nam na przyjęcie większej liczby. Początkowo finansowaliśmy się sami, młodzież przyjeżdżała, płaciła za uczestnictwo w tych warsztatach. Gdy nagraliśmy płytę z kolędami, mieliśmy kilkanaście koncertów – m.in. w Warszawie, Lublinie. Dużo sprzedaliśmy płyt i dzięki temu możemy się teraz dalej finansować sami. Tutaj w Podlaskim Centrum Dialogu mamy salę do prób, a na górze znajdują się pomieszczenia, w których nocujemy – mamy tu świetne warunki. Żywimy się seminarium. - Gdzie odbywać się będzie to nagranie? - Nagrywamy w kościele pofranciszkańskim. Spośród wszystkich kościołów w Drohiczynie ten ma najlepszą akustykę do nagrywania płyt. Przyjeżdża do nas dwóch fachowców z Warszawy, z całą furgonetką sprzętu, rozstawiają powiedzmy takie studio i nagrywamy. Płytę można będzie nabyć w maju w Sanktuarium Matki Boskiej Kodeńskiej.
Komentarze