Reklama

Dobry pomysł - Nurzec Stacja

24/12/2008 20:08
Pod koniec ostatniej sesji Rady Gminy Nurzec Stacja, przewodniczący rady odczytał zebranym pismo od proboszcza nurzeckiej parafii. Pismo poruszało tajemniczą sprawę, o której proboszcz od kilku tygodni sukcesywnie wspominał wiernym, nie mówiąc o co chodzi.
          Parafianie wiedzieli tylko, że to bardzo dobry pomysł, że wyszedł z inicjatywy grupy byłych żołnierzy zawodowych, że proboszcz wpadł na pomysł, by rozciągnąć go na cały Nurzec i że wstępnie już opowiedział o tym swoim kolegom księżom, uzyskał akceptację księdza biskupa itp. Zanim jednak informacja podana zostanie do wiadomości wiernych, najpierw dobrze byłoby uzyskać opinię radnych. I z taką też prośbą proboszcz zwrócił się do rady gminy.
          Radni po zapoznaniu się z pismem i po wysłuchaniu sekretarza gminy uznali jednak, że w tej sprawie nie mają nic do powiedzenia, a sam pomysł, sądząc po reakcjach, wydał im się co najmniej śmiesznym. Otóż ten „dobry” pomysł polega na tym, by w przęsłach kościelnego ogrodzenia umieścić historie nurzeckich... upadłych zakładów pracy. Radni zaczęli się głośno zastanawiać, jak to miałoby wyglądać – czy w tych przęsłach miałyby zostać umieszczone artykuły opisujące owe zakłady, czy może ich zdjęcia? Jeden z radnych, bardziej zorientowany, wytłumaczył, że gdyby np. chodziło o jednostkę wojskową, to jako jej symbol na ogrodzeniu znalazłoby się godło. Z sali padło pytanie: „a jeśli będzie chodziło np. o kaflarnię, to znajdzie się w przęśle kafel”? Ciekawe co będzie symbolem tartaku?

          Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama