"Błogosławieni czystego serca" - to hasło tegorocznego Diecezjalnego Dnia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej, który jak co roku odbył się na Kalwarii Podlaskiej w Serpelicach (gm. Sarnaki), 14 września, w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Na Kalwarię przyjechała młodzież ze szkół podstawowych, gimnazjów i średnich.
Młodzież uczestniczyła w koncercie ewangelizacyjnym zespołu "Wyrwani z niewoli", połączonym ze świadectwem nawrócenia jego członków. Głównym punktem spotkania było nabożeństwo odprawione przez biskupa Tadeusza Pikusa.
Organizatorami spotkania w Serpelicach byli: diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Andrzej Lubowicki i ks. Łukasz Suszko wraz z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży.
Dlaczego w tym roku hasło "Błogosławieni czystego serca"? Jak wydarzenie wpisuje się w przygotowania do przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie - wyjaśnia ks. Andrzej Lubowicki, dyrektor Wydziału Młodzieży i asystent KSM Diecezji Drohiczyńskiej: - Jest to hasło, wraz z którym w całej Polsce rozpoczęły się przygotowania właśnie do Światowych Dni Młodzieży. Tylko czyste serce umożliwia każdemu człowiekowi podejście z miłością i odpowiedzialnością do podejmowanych zadań. W naszej diecezji przygotowania do Światowych Dni Młodzieży już trwają, a w Serpelicach obecni usłyszeli, że wyjazd do Krakowa to zadanie dla jak największej rzeszy młodzieży uczącej się i pracującej. Przygotowania koordynuje Diecezjalne Centrum Światowych Dni Młodzieży w Drohiczynie. Tam już można zapisywać się na udział i uzyskać niezbędne informacje. Zapraszam wszystkich, którzy zajmują się młodzieżą do współpracy w tym przedsięwzięciu. Dodatkowo też podczas ŚDM w naszej diecezji będziemy gościć młodzież z różnych zakątków świata i do tego też trzeba przygotowań. Dziękuję wszystkim zarówno za udział w Diecezjalnym Dniu Młodzieży, jak i przygotowaniach do dni młodzieży.
Oprawę muzyczną spotkania zapewnili członkowie Drohiczyńskich Warsztatów Muzyki Liturgicznej.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze