Od połowy lipca do jesiennej rundy rozgrywek przygotowują się piłkarze Cresovii. IV liga rusza już 14–15 sierpnia. W zespole nie obyło się bez zmian.
Są nowi zawodnicy, nie wiadomo jeszcze kto pożegna się z drużyną. Siemiatyczanie przygotowują się na własnych obiektach, rozgrywając co kilka dni mecze kontrolne. Oto wyniki dotychczasowych sparringów: 14 lipca 0:1 z Podlasiem Sokołów Podlaski i 5:2 z GKS Błękitnymi Stoczek Węgrowski, 4:2 z Mazovią Mińsk Mazowiecki, 1:2 z Olimpią Zambrów, 4:0 z Pogonią Łapy. Rozmawiam z trenerem Marcinem Stypułkowskim. - Jak przebiega okres przygotowawczy? - Przygotowania rozpoczęliśmy 12 lipca. Od 19 do 24 lipca na własnych obiektach i również na boisku w Czartajewie mieliśmy obóz dochodzeniowy, trenując dwa razy dziennie. Pozostało nam półtora tygodnia do rozpoczęcia nowego sezonu i w tym okresie skupimy się na taktyce gry zespołu i cechach motorycznych związanych z szybkością i dynamiką. - W drużynie są nowi piłkarze. Kto z nich pozostanie? - Z zawodników z poprzedniego sezonu Norbert Marks powróci do treningów pod koniec wakacji, a Łukasz Golonko i Hubert Piotrowski wrócą dopiero pod koniec września. Kamil Zalewski nosi się z zamiarem opuszczenia klubu. Największe zainteresowanie tym zawodnikiem wykazuje drugoligowy Znicz Pruszków. Z kolei Dariusz Milewski zapowiedział, że w rundzie jesiennej niestety nie będzie można na niego liczyć. W związku z tym już po zakończeniu sezonu zorganizowaliśmy grę testową, na którą zaprosiliśmy sześciu potencjalnych kandydatów do gry. Na chwilę obecną najbliżej naszego zespołu są Michał Lesiuk grający ostatnio w MKS Mielnik i Karol Wasiluk z Kolejarza Czeremcha. Trwają negocjacje z dwoma Białorusinami – Sierhejem Szomanem i Aleksandrem Lozukiem, grającymi ostatnio w Huraganie Międzyrzec Podlaski. Z zespołem treningi rozpoczęli również Grzegorz Badowiec i Bartosz Borowski, którzy wcześniej grali w zespołach młodzieżowych Cresovii. Wrócił też Rafał Onofryjuk, który jest naszym zawodnikiem, ale w rundzie wiosennej leczył uraz mięśnia dwugłowego. - Cele na nadchodzący sezon? - Robimy wszystko, aby utrzymać poziom sportowy z poprzedniego sezonu. Obecnie klub znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i w związku z tym trudno marzyć o awansie do trzeciej ligi. Na pewno będziemy walczyć o czołowe lokaty. Zespół jest młody, w większości tworzą go wychowankowie, którzy pokazali, że posiadają spore umiejętności, podejmując walkę w czwartej lidze i rozgrywkach pucharu Polski. Dlatego korzystając z okazji zwracam się z prośbą do wszystkich zainteresowanych o jakiekolwiek wsparcie działalności statutowej klubu, dzięki któremu ci młodzi chłopcy dalej będą mogli rozwijać się i promować miasto. Pierwszy ligowy mecz siemiatyczanie zagrają w Białymstoku z Hetmanem.
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze