Relacjonując wykonanie uchwał z poprzedniej sesji rady gminy Drohiczyn burmistrz Wojciech Borzym skupił się na wnioskach o dofinansowania inwestycji w gminie.
- Kontynuowane są prace przy rozbudowie parku – mówił. - Sprawnie to wszystko przebiega, zakończenie robót przewidziane jest do lipca tego roku, ale jak twierdzi wykonawca, być może uda mu się wszystkie prace zakończyć do końca maja. Park nabiera wyglądu. Jest to zadanie przyszłościowe, na lata. Była tam planowana jeszcze fontanna, ale pieniędzy było niewiele, maksymalna kwota dofinansowania to 500 tys. zł. Borzym mówił również o gospodarce wodno-kanalizacyjnej w gminie: - Przekazano plac budowy pod kanalizację, chodzi o tą stronę Drohiczyna z ulicą Szmidta. Prace mają być zakończone do 2011 roku. Wykonawca zaczął wstępne prace, tzw. pierwszy szpadel został wbity. Będą to prace liniowe, na pewno jakieś problemy będą, ale z komunikacją sobie poradzimy, wprowadzimy oznaczenia, inną organizację ruchu. I po tych trwających inwestycjach burmistrz przeszedł do planowanych: - W piątek (29 kwietnia) jedziemy z panią skarbnik do urzędu marszałkowskiego złożyć wniosek na racjonalizację gospodarki wodnej w Drohiczynie. Do podziału jest 9 milionów euro na całe województwo, wstępnie przygotowaliśmy dokumentację na ulice Szmidta, Piłsudskiego i Jaćwieży. Na początku marca ogłoszono konkurs i okazało się, że punktują za kompleksowe rozwiązanie problemu, pod warunkiem, że jest to tylko Drohiczyn. Zaplanowaliśmy remont stacji uzdatniania wody w Drohiczynie. Będziemy mieli dwie stacje - Narojki i Drohiczyn, ale nawet z punktu bezpieczeństwa, jakiejś awarii jednej ze stacji to dobrze. Stacja Drohiczyn może nie zasili całej gminy, ale dostęp do wody będzie. Zaplanowano też remont oczyszczalni ścieków. Cały koszt to prawie 11 milionów zł. Realizacja rozłożona jest na trzy lata. W zależności od kursu euro całe województwo ma 36 milionów złotych, my chcemy prawie 11, praktycznie jedną trzecią. Mielnik też będzie chciał tyle na swoją kanalizację. Myślę, że mamy na tyle kompleksowy wniosek, że 85 procent punktów dostaniemy, informacje powinniśmy mieć w ciągu 3 miesięcy. Złożony też został wniosek na budowę podlaskiego systemu ratowniczego: - Głównie chodzi o zakup samochodów strażackich. Jest to wniosek międzygminny. Jeśli uda się pozyskać te pieniądze, to kupimy za to po 2 samochody na gminę. Gaśniczy ciężki wóz bojowy i lekki z modułem gaśniczym. Burmistrz poinformował, że rusza kolejny etap scaleń: - Mamy potwierdzenie o dostępności środków na Ostrożany I - ok. 7 milionów netto. Poprzednio VAT był niekwalifikowalny, do scaleń nie dokładaliśmy, teraz musimy dołożyć 22 procent. Starosta złożył wniosek na scalenie w Miłkowicach, Narojkach, Sytki i Bujaki. Też będziemy drogi przebudowywać, z tym, że robi się to na wniosek właścicieli nieruchomości. Jesteśmy już po zebraniu w Miłkowicach, w Narojkach spotykamy się w piątek, w przyszłym tygodniu w Sytkach. Ale tak jak mówię, 50 procent mieszkańców musi wyrazić zgodę. Może się uda zrobić drogę u nas przy wysypisku śmieci, potem przez Bujaki do Krupic. Byłaby to najkrótsza droga z Drohiczyna do Siemiatycz.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze