22 grudnia przed południem dyżurny policji w Wysokiem Mazowieckiem odebrał telefon z informacją o bombie podłożonej w sklepie Biedronka przy ul. Mickiewicza w Ciechanowcu. Rozmówcą był mężczyzna.
Do Biedronki natychmiast skierowano policję z Ciechanowca i Wysokiego Mazowieckiego. Wezwano strażaków i ewakuowano sklep. Przyjechali też pirotechnicy z wysoomazowieckiej komendy, którzy sprawdzili budynek i parking. Bomby szukał również policyjny pies. Na szczęście nic nie znaleziono. Policjanci z Wysokiego Maz. szukają teraz dowcipnisia. Za fałszywy alarm bombowy grozi kara więzienia od pół roku do 8 lat. Sprawca wszczęcia takiego alarmu może być również zobowiązany do poniesienia kosztów działań związanych policyjną akcją.
Komentarze