Rada miasta uchwalając budżet na 2009 rok obcięła wydatki na administrację, gospodarkę mieszkaniową i kulturę.
Przed uchwaleniem komisja finansów i budżetu rady miasta zbierała się kilkakrotnie, by przeanalizować przychody i wydatki budżetu miasta. - Większość radnych, rozpoczynając pracę na budżetem, chciała zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze maksymalnie zwiększyć ilość pieniędzy na inwestycje. Po drugie ograniczyć wydatki na administrację w różnych miejskich jednostkach - mówi Krzysztof Wieczorek, przewodniczący komisji finansów i budżetu. - Uważamy, że zbyt dużo pieniędzy przekazywane było na administrację. Spotkań komisji przed uchwaleniem budżetu było kilka. Chęci niektórych radnych dotyczące cięć wydatków były dużo większe. Ostatecznie rada z burmistrzem osiągnęła kompromis w tej sprawie. Opór dotyczący cięć budżetowych ze strony burmistrza był dość spory. Dzięki przyjętym zmianom będzie znacznie więcej pieniędzy na miejskie inwestycje. - Kto otrzyma mniej pieniędzy? - W dziale gospodarki mieszkaniowej finanse zostały zmniejszone o kwotę 40 tysięcy zł. Będzie to mniejsza zaliczka eksploatacyjna dla spółki Zarząd Mienia Komunalnego. Będzie mniej pieniędzy o 100 tysięcy zł na administrację publiczną. Cięcie dotyczy urzędu miasta. Kolejny dział to oświata i wychowanie - mniej o 85 tysięcy zł (35 tysięcy z budżetu zespołu do spraw przedszkoli i 50 tysięcy z budżetów dwóch przedszkoli). Radni uważają, że zespół do spraw przedszkoli jest zbędną jednostką. Dodatkowo nie przeznaczyliśmy kwoty 77 tysięcy zł na remont dachu na sali gimnastycznej przy gimnazjum nr 1. Chcemy tą inwestycję wykonać razem z budową hali widowiskowo - sportowej. Mniej o 70 tysięcy zł przeznaczono na oświetlenie ulic i placów. Jesteśmy przeciwni częstym kontrolom stanu oświetlenia ulicznego w dzień. Wówczas bezsensownie ktoś zapala setki lamp, by sprawdzić, która żarówka jest niesprawna. W niektórych dzielnicach miasta można częściowo ograniczyć ilość działających słupów oświetleniowych. Takie ograniczenie nie wpłynie na bezpieczne poruszanie się po mieście. - Jaki budżet otrzymał SOK? - Zmniejszony o 138 tysięcy zł (88 tysięcy zł na opracowanie dokumentacji na remont synagogi i 50 tysięcy zł z innych działów tej jednostki). Siemiatycki Ośrodek Kultury wydaje nową gazetę, która rozdawana jest za darmo. Radni jasno dali sygnał dla pani dyrektor, że nie ma na to zgody. Zobaczymy jaka będzie reakcja i dalsze decyzje. - Czy pod koniec roku pieniądze przypadkiem nie powrócą do poszczególnych działów z rezerwy budżetowej? - Mam nadzieję, że radni będą konsekwentni. Skoro obcięli wydatki, to nie będą za chwilę głosować za ich przywróceniem. Co nam przyniesie ten rok, tego na dziś nie wiemy. Chodzi głównie o wysokość wpływów z podatków i przekazywane subwencje ze strony budżetu państwa. Na pewno będzie duży opór na jakiekolwiek zwiększenie wydatków na administrację. Tak dużych cięć w budżecie miasta nie było od kilku lat. Oby nie był to tylko zabieg autoreklamy ze strony radnych. Zobaczymy, gdzie na koniec roku znajdą się właśnie pieniądze z rezerwy budżetowej.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze