W środę 9 września w sali konferencyjnej Urzędu Miasta w Brańsku odbyła się debata społeczna, która jest nową formą komunikacji pomiędzy policją, a społeczeństwem. Miało, to być spotkanie z mieszkańcami miasta i gminy Brańsk oraz gminy Rudka. Niestety większość stanowili zaproszeni goście oficjalni: dyrektorzy, księża, przedsiębiorcy.
Ponadto w debacie udział wzięli: starosta i vice starosta powiatu bielskiego, burmistrz Brańska, wójt Gminy Brańsk i wójt Gminy Rudka. Celem spotkania było poznanie opinii i oczekiwań lokalnego społeczeństwa w zakresie poprawy bezpieczeństwa. Ale tzw. zwykłych obywateli zainteresowanych problemem było niewielu.
Inspektor Wojciech Rutkowski, Komendant Powiatowy Policji w Bielsku Podlaskim, przedstawił podstawowe cele debaty, natomiast mł. asp. Stanisław Bolesta, kierownik Posterunku Policji w Brańsku omówił zagadnienia dotyczące przestępczości na terenie Brańska. Na podstawie danych statystycznych rejon podległy brańskiemu posterunkowi zamieszkuje około 13 tyś. mieszkańców. Obsada kadrowa, to 8 policjantów. W 2013 r. było dotychczas 242 interwencje, a najczęstszymi wykroczeniami są wykroczenia drogowe. Ogólnie prace policjantów oceniono pozytywnie, a rejon, jako bezpieczny.
W dalszej części debaty nielicznie zgromadzeni mieszkańcy zadawali pytania. Karolina Piotrowska radna z miasta Brańsk zadała trzy pytania: - Do, której godziny powinien być czynny posterunek policji w Brańsku?- Dlaczego w mieście nie ma pieszych patroli? - Jak skonstruowany jest czas pracy policji, to znaczy czy w czasie służby policja może przyjeżdżać do własnego domu np. na posiłek? Odpowiedzi zainteresowanej udzielił komendant powiatowy policji insp. W. Rutkowski.
Podczas spotkania padały również pytania, które nie powinny być kierowane do policji, a dotyczyły one bezdomnych psów. Walka z bezdomnością zwierząt jest jednym z zadań władz samorządowych. Niestety burmistrz Brańska ani wójt z Rudki nie potrafili konstruktywnie odnieść się do tego problemu. Jedynie wójt Krzysztof Jaworowski wypowiedział się w miarę poważnie i stwierdził, że: jest to problem bardzo złożony i trudny do rozwiązania. Nie można tym zjawiskiem obarczać innych twierdząc, ze bezdomne psy przybywają z innych terenów do miasta.
Ciekawe pytanie zadał mieszkaniec Brańska Władysław Żero: - Dlaczego, policja nie zajmie się tymi ludźmi, którzy nie pracują. Z czego oni żyją? Pytanie skierowane nie do właściwej policji.
Poruszono także problem nieprzestrzegania na terenie miasta ograniczenia prędkości. Niektórzy proponowali ustawienie autoradarów przy ul. Mickiewicza, Kościuszki i Armii Krajowej.
Ponadto problemami wykazywanymi przez zabierających głos było bezpieczeństwo i problem zaśmiecania poboczy na drogach krajowych przebiegających przez teren gmin, zaśmiecania parków przez młodzież Na wszystkie zadawane pytania odpowiedzi udzielali organizatorzy debaty. Szkoda tylko, że debata nie spotkała się z większym zainteresowaniem mieszkańców.
Jarosław Usakiewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot JU
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze