W zakończonym niedawno na szczeblu wojewódzkim turnieju piłkarskim „Coca Cola Cup” wielki sukces odniosły dziewczęta z Zespołu Szkół w Brańsku. Począwszy od szczebla gminnego rozegrały 11 spotkań, wygrywając 10 i jedno remisując.
Dziewczyny grały w składzie: Monika Drozdowska, Patrycja Drozdowska, Joanna Godlewska, Aleksandra Kiersnowska, Joanna Kołoszko, Kamila Pietrzykowska, Katarzyna Popławska, Emilia Porzezińska, Monika Puchalska, Agnieszka Sokołowska, Katarzyna Wróblewska.
Jedną z czołowych zawodniczek w drużynie jest rozgrywająca Kamila Pietrzykowska, ucz. kl. III gimnazjum, która w piłkę nożną gra od IV kl. szkoły podstawowej:
- Zawsze lubiłam piłkę nożną. Mój starszy brat grał w lokalnej drużynie. Bardzo mu zazdrościłam, że ja nie mogę. Ale kiedy trochę dorosłam, zaczęłam grać i jakoś się udało – mówi Kamila Pietrzykowska. – W dużej mierze na moją piłkarską pasję ma wpływ nasza pani trener Dorota Olech. Ona jak nikt inny potrafi nas mobilizować do pracy, a przede wszystkim do ciężkich treningów. Współpracujemy z nią od ponad 5 lat, a to chyba o czymś świadczy – stwierdza Kamila. – Na ten sukces pracowaliśmy z naszą trenerką od wielu lat i można powiedzieć, że to największe nasze osiągnięcie. Szkoda, że kończę już szkołę, ale mam nadzieję, iż zdobyte tu umiejętności będę wykorzystywać, ponieważ mam zamiar dalej grać w piłkę nożną – dodała Kamila.
Dziewczęca piłka nożna ma w brańskiej szkole duże tradycje, sięgające początku lat 90. XX w. Sukcesy na szczeblu makroregionu czy też udział w zawodach centralnych uzyskiwały drużyny prowadzone przez Teresę Witkowską, Iwonę Niemyjską i Dorotę Olech.
- Nasza szkoła dziewczęcą piłką nożną stoi – mówi Dorota Olech, nauczycielka wychowania fizycznego w Brańsku. – Nasi uczniowie już w szkole podstawowej odnoszą sukcesy. Szczególnie należy tu podkreślić turniej organizowany przez firmę „Tymbark”, gdzie uczniowie klas I–III zdobywają wysokie lokaty, a najczęściej są w czołówce. Taki potencjał, jaki mamy w dziewczęcej piłce nożnej pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość i planować pracę w tym kierunku.
Sukces drużyny to nie tylko wielogodzinne treningi, ale także uświadomienie, że piłka nożna jest przede wszystkim grą zespołową. Dziewczyny z Brańska doskonale wiedzą jak grać, aby wygrywać: - Na finał do Krakowa jedziemy jako tzw. „czarny koń”. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy faworytkami. Będą tam zespoły ze szkół sportowych, ale my mamy wolę walki i chęć pokazania najlepszych walorów piłkarskich podlaskich dziewcząt – mówi Joanna Godlewska.
Brańskie gimnazjalistki nie mają kompleksów. Jadą po przygodę, która może zakończyć się także sukcesem piłkarskim.
Jarosław Usakiewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. Archiwum drużyny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze