Sporo zamieszania wywołała proponowana przez burmistrza uchwała na temat zasad nabywania, zbywania i obciążania nieruchomości oraz ich wydzierżawiania lub najmu na okres dłuższy niż 3 lata. Okazało się bowiem, że uchwała jest niedopracowana. Ani burmistrz, ani kierowniczka referatu budownictwa mienia komunalnego nie mieli pojęcia o załącznikach do uchwały, którą chcieli poddać pod głosowanie.
Jak zauważyła radna Helena Biała, w uchwale z 1999 roku, dotychczas obowiązującej, były załączniki, gdzie wymieniono grunty, których nie należy zbywać. - A teraz jest jak? Czy te załączniki nadal obowiązują, czy teraz jest „wolna amerykanka” i wszystko można będzie sprzedawać? Czy burmistrz mógłby sprawdzić jakie to były grunty, które były zastrzeżone – pytała radna. I zapadła konsternacja – przewodniczący rady spoglądał na burmistrza, burmistrz na kierowniczkę referatu budownictwa i mienia komunalnego, ta znów na skarbniczkę i sekretarza – a każde z nich z niemym pytaniem o jakie załączniki chodzi. W końcu burmistrz odważył się zapytać głośno, czy w ogóle do danej uchwały jakieś załączniki były. Okazało się, że były, radna Biała podpowiadała „odkopywała w pamięci” grunty, których sprzedaż bądź wydzierżawienie zabezpieczały załączniki. - Trudno, żebym wszystko pamiętała – mówiła radna Biała, - ale warto byłoby do nich sięgnąć, bo były tam ujęte działki ważne dla miasta. Chyba był plac naprzeciwko SAM-u. Popłoch. Obie prawniczki z kancelarii obsługującej urząd gminy też wydzwaniały do mądrzejszych z pytaniem „co teraz?”. W końcu przewodniczący rady Ryszard Anusiewicz zarządził przerwę na poszukiwanie starej uchwały i załączników. Po kilkunastu minutach stara uchwała i załączniki się odnalazły: - Jest też kilka innych rzeczy do uregulowania, których moim zdaniem w uchwale zabrakło, np. brak zasad obniżania ceny w drugim przetargu, zasad sprzedaży lokali na rzecz najemcy, warunków umarzania, nie ma też podanych warunków obniżania i udzielania bonifikat w oddawaniu w użytkowanie wieczyste. No i to o czym mówiła radna Biała – brak jest informacji, jakie grunty należy chronić przed zbyciem. Proponuję zwrócić uchwałę burmistrzowi w celu poprawienia, przeanalizowania, a w związku z powyższym zdjęcie tego punktu z obrad sesji – sugerował przewodniczący rady. Radni przychylili się do tej sugestii jednogłośnie. Poprawiony projekt prawdopodobnie wróci na październikowe obrady. Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze