Jak dojechać z Siemiatycz do miejscowości przy drodze nr 62?
Pisaliśmy w poprzednich numerach o działaniach grupy mieszkańców zainteresowanych przywróceniem zlikwidowanego przez PKS Nova kursu z Siemiatycz do Warszawy przez Sokołów Podlaski o 8.15. Działania te dotychczas nie przyniosły pozytywnych skutków, ale ludzie nie poddają się. W ostatnich dniach, podpisany przez prawie 200 osób, apel trafił do marszałków województw podlaskiego i mazowieckiego, by się wreszcie dogadali w tej sprawie.
Czytamy w nim:
„Do Marszałka Województwa Podlaskiego Artura Kosickiego i Zarządu Województwa Podlaskiego, oraz do Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika i Zarządu Województwa Mazowieckiego w Warszawie
W imieniu pasażerów korzystających z komunikacji PKS na pograniczu województw podlaskiego i mazowieckiego, zwracamy się z prośbą o pomoc w przywróceniu kursu autobusowego wykonywanego przez PKS NOVA Białystok, wyjeżdżającego o godz. 8.15 z Siemiatycz do Warszawy przez Drohiczyn, Skrzeszew, Mołomotki, Repki, Sokołów Podlaski, Węgrów i wracającego ze stolicy o godz. 16.00. Trasa kursu przebiega wzdłuż drogi krajowej nr 62.
1 stycznia 2022 r. kurs ten został ograniczony do piątków, sobót i niedziel, po czym na początku marca 2022 r. całkowicie go zlikwidowano. 24 stycznia bieżącego roku zwróciliśmy się do posła Jarosława Zielińskiego o interwencję w tej sprawie, w międzyczasie rozmawiając również z burmistrzem Siemiatycz - Piotrem Siniakowiczem oraz starostą siemiatyckim - Markiem Boblem. Pan starosta bardzo pozytywnie odniósł się do tej kwestii i wydawało się, że rozwiąże problem.
29 czerwca 2022 r. poseł Jarosław Zieliński interweniował u Marszałka Województwa Podlaskiego w naszej sprawie. 9 sierpnia 2022 r. otrzymaliśmy ostateczną odpowiedź od Pana posła powołującego się na pismo Pana Marszałka, przytaczającego liczby wskazujące na nierentowność wyżej wymienionego kursu, doradzając korzystanie z połączeń PKP na trasie Siemiatycze - Warszawa i Warszawa - Siemiatycze. Ta odpowiedź nas nie zadawala, ponieważ do Sokołowa Podlaskiego, Repek czy Węgrowa nie dojedziemy komunikacją PKP, gdyż takowa nie istnieje.
Doskonale wiemy, że PKS-y otrzymują dotacje do kursów wykonywanych w obrębie powiatów. Często widzimy, z jaką częstotliwością jeżdżą autobusy do małych miejscowości, przewożąc niejednokrotnie powietrze.
Co zatem z połączeniami na pograniczu gmin, powiatów i województw? Tutaj ludzie również chcieliby korzystać z komunikacji publicznej i mają do tego pełne prawo, ponieważ odprowadzają na ten cel podatki.
Jedynym przewoźnikiem, który nadal wykonuje połączenia wzdłuż DK62 jest PKS Sokołów Podlaski. Prezes PKS Sokołów Podlaski utrzymuje, że nie zamierza dłużej wykonywać tych kursów, chyba że otrzyma na nie dotację.
Kurs 8.15, wymieniony na wstępie, zyskał miano „kultowego” ze względu na stały rozkład jazdy, przy którym nie manipulowano aż do 1 stycznia bieżącego roku. Istniała możliwość wyjazdu i powrotu w dni powszednie, weekendy i święta. Mieliśmy zaufanie do tego przewoźnika, czego nie można powiedzieć o PKS Sokołów Podlaski. Trasy są wydłużane i nagle skracane, co wprowadza dezorientację wśród podróżnych. Nie wszystkie zmiany są ujęte w rozkładach. Soboty i niedziele są praktycznie wyłączone z komunikacji. Może PKS Sokołów Podlaski zweryfikuje swoje rozkłady i przejmie kurs o 8.15?
Prosimy Państwa o porozumienie ponad wszelkimi podziałami administracyjnymi i politycznymi w celu rozwiązania naszego, trwającego od ponad 8 miesięcy, problemu. Brak komunikacji paraliżuje życie społeczne, uniemożliwiając dojazd do pracy, lekarza, szkoły, czy odwiedzenie rodziny oraz świadczy o tym, na jakim poziomie cywilizacyjnym egzystujemy.
Ideą udzielania dotacji podmiotom odpowiadającym za komunikację publiczną było, aby osoby nie mające możliwości poruszania się samochodami prywatnymi, mogły wydostać się ze swoich miejscowości i normalnie pracować, uczyć się, korzystać z pomocy lekarskiej, czy kontaktować się z bliskimi. Może warto zastanowić się, czy aby na pewno idea ta jest realizowana, czy niemałe środki przekazywane na dofinansowanie kursów służą ludziom komunikacyjnie wykluczonym? Źle by było, gdyby okazało się, że dotacje są tylko sposobem na życie i trwanie PKS-ów, a podróżni i ich dobro gdzieś się po drodze zgubili.
Zwracamy się do Państwa jako obywatele – Wasi wyborcy o wspólne pochylenie się nad naszą, niewyobrażalnie trudną sytuacją”.
Autorzy apelu dołączyli listę 193 podpisów osób popierających przywrócenie kursu, bądź wprowadzenie alternatywnej komunikacji publicznej na trasie Siemiatycze - Warszawa i Warszawa - Siemiatycze, przez Sokołów Podlaski.
Apel został wysłany także do wiadomości różnym przedstawicielom władz, otrzymał go: starosta siemiatycki wraz z radą powiatu, starosta sokołowski z radą powiatu, burmistrz Siemiatycz, burmistrz Drohiczyna, wójt gminy Siemiatycze, wójt gminy Repki, senator RP Jacek Bogucki, senator RP Waldemar Kraska, senator RP Maria Koc, poseł na Sejm RP Jarosław Zieliński, poseł na Sejm RP Marek Sawicki, prezes Zarządu PKS NOVA w Białymstoku, prezes Zarządu PKS Sokołów Podlaski.
Jerzy Nowicki, fot. JN
PS: Z komentarzy Czytelników dotyczących tego tematu na naszym fanpage'u: „Ten zakątek Polski jest zapomniany pod każdym względem, wstyd dla rządzących, żeby trasa krajowa 62 została bez komunikacji. Nie można dojechać do lekarza, urzędu gminy, powiatu, i sąsiedniego województwa. Dlaczego jesteśmy traktowani jak niższa grupa ludzi? Kto nam w końcu pomoże i zainteresuje się problemem?
Tekst powstał przy wsparciu The German Marshall Fund.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podobnie jest z kursem między Bielsk Podlaski Białystok. Zawieszono kursu dowożące pracowników do pracy na godzinę 7.Voyager wyjeżdżał z Bielska o godz 5/15.Pasazerow zawsze była pełna obsada, W Zabludowiu już miejsca stojące. Nova też zawiesiła kurs 5/30.Nie Wim dlaczego przewoźnicy działają na szkodę pasażerów.
Brak komunikacji publicznej, tym razem PKS, to wykluczenie społeczne i cywilizacyjne...z różnych względów nie można jechać autem, powinna być alternatywa...owszem są pociągi, lecz odległość 20-40 km to za dużo, żeby wziąć taksówkę...
Podobnie jest z kursem między Bielsk Podlaski Białystok. Zawieszono kursu dowożące pracowników do pracy na godzinę 7.Voyager wyjeżdżał z Bielska o godz 5/15.Pasazerow zawsze była pełna obsada, W Zabludowiu już miejsca stojące. Nova też zawiesiła kurs 5/30.Nie Wim dlaczego przewoźnicy działają na szkodę pasażerów.
Brak komunikacji publicznej, tym razem PKS, to wykluczenie społeczne i cywilizacyjne...z różnych względów nie można jechać autem, powinna być alternatywa...owszem są pociągi, lecz odległość 20-40 km to za dużo, żeby wziąć taksówkę...