Reklama

Absurdy wśród nas – schody na chodniku

09/04/2010 12:56
W ostatnim czasie miasto wykonuje inwestycję budowy ulicy Spacerowej. Inwestycja bardzo potrzebna i wyczekiwana przez wielu mieszkańców Siemiatycz. Z powodu zimy nie została jeszcze wykonana nawierzchnia asfaltowa, za to wybudowany został piękny chodnik.

          Piękny, gdyż pozytywne ma on jedynie walory estetyczne, a walory praktyczne? No cóż... Przeciętny pieszy nie zwróci uwagi na to, że równy chodnik nagle zamienia się w schody. Zauważy to jednak osoba na wózku inwalidzkim lub osoba z wózkiem dziecięcym. Ktoś może powiedzieć, że się czepiam, bo przecież obok jest podjazd. Jest jednak tak wąski, że po lewej można zjechać na schody, a znowu z prawej strony można spaść z krawężnika.
          Zastanawiam się co kierowało architektem projektującym tenże chodnik? Może przepisy związane z kątem pochyłości chodnika? Ale gdyby ten trop był dobry, to trzeba by przebudować chodniki na ulicach Słowiczyńskiej, Górnej lub Wysokiej i innych, gdzie kąt pochylenia chodnika jest o wiele większy. Może architekt kierował się magiczną fantazją wprost z filmów science fiction? A może po prostu tylko zwykłą ludzką bezmyślnością? Szkoda tylko, że burmistrz tak lekką ręką wydaje pieniądze podatników na tak nieprzemyślaną budowlę. Pan odejdzie, a absurdy pozostaną.
          Zapewne Pan Radomski, czytając ten artykuł, pomyśli: „znalazł się kretyn, który znowu się mnie czepia”. Ale niech pan usiądzie na przeciętnym inwalidzkim wózku i spróbuje przejechać raz tym pięknym chodnikiem. (Wózek panu wypożyczę nieodpłatnie). Wątpię, czy odważy się pan zmierzyć z tym wyzwaniem.

          Sebastian Mierzwiński, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. Jacek S. Wasilewski
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama