Zaprószenie ognia? 24 września tuż po południu paliły się śmieci na wysypisku koło Dołubowa w gm. Dziadkowice, prawdopodobnie w wyniku zaprószenia ognia. Pożarem zagrożony był rosnący blisko las sosnowy. Śmieci ugasili ochotnicy z Dołubowa.
Na prośbę policji 25 września strażacy z Siemiatycz na prośbę policji otworzyli drzwi w domu przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Zachodziło podejrzenie, że w środku są zwłoki. Niestety znaleziono tam ciało mężczyzny.
Poszycie leśne przy szkolnej 25 września po godz. 18.00 paliło się poszycie lasu przy ul. Szkolnej w Nurcu Stacji. Interweniowali nurzeccy ochotnicy - 6 osób.
Sucha trawa w Siemiatyczach 26 września ok. 18.00 paliła się sucha trawa przy ul. Powstania Styczniowego w Siemiatyczach. Ugasiła ją Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza.
0,8 ha poszycia leśnego 27 września palił się las koło wsi Koczery, gm. Drohiczyn. Ogień objął ok. 0,8 ha poszycia leśnego. Pożar gasiły dwie jednostki OSP Drohiczyn, łącznie 7 strażaków.
Pożar sklepu w Nurcu Stacji Kolejny pożar sklepu. Tym razem przy ul. Tartacznej w Nurcu Stacji, 30 września wieczorem, paliła się drewniana przybudówka sklepu spożywczo - przemysłowego w Nurcu Stacji. Cała spłonęła, wraz z nią spaliła się część ocieplenia budynku murowanego. Mienie ratowało 14 strażaków - 4 zawodowych z Siemiatycz i 10 z OSP Nurzec Stacja. Z Nurca były dwa wozy. Akcja trwała ok. półtorej godziny. Strażacy nie dopuścili, by ogień przedostał się na część murowaną sklepu.
Spalona Skoda 26 września na drodze niedaleko Sytek w gm. Drohiczyn całkowicie spłonęła skoda favorit.
- Spaleniu uległy wszystkie elementy auta. Stopiły się nawet tablice rejestracyjne. W akcji dogaszania pożaru brał udział wóz z naszej jednostki. Trudno powiedzieć o tym, dlaczego auto spłonęło. Nie zastaliśmy podczas akcji właściciela pojazdu. Czynności wyjaśniające przyczyny dla których auto uległo zniszczeniu, jak i ustalenie właściciela są w gestii policji – powiedział młodszy kapitan PSP Siemiatycze Mariusz Buszko.
Pożar obory w Perlejewie Na razie nieustalony jest powód zapalenia się obory 30 września w jednym z gospodarstw w Perlejewie. Jak twierdzi starszy kapitan siemiatyckiej straży pożarnej, Tadeusz Bujno, niewykluczone jest zwarcie w instalacji elektrycznej.
- To prawdopodobna przyczyna wybuchu pożaru. Zgłoszenie o tym zdarzeniu otrzymaliśmy o 20.30. Akcja gaszenia trwała około 3 godzin. Uczestniczyły w niej dwa wozy z OSP Perlejewo, po jednym z Czarkówki i Leszczki Małej, oraz wóz JRG z Siemiatycz. Spaleniu uległa więźba dachowa oraz 30 paczek słomy. Pomimo zwartej zabudowy strażacy skutecznie uniemożliwili rozprzestrzenienie się ognia na inne budynki.
Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze