Reklama

Zdarzenia 998

05/04/2011 17:25
          Sadza w kominie
         17 marca przed godz. 18.00 zapaliła się sadza w kominie w jednym z domów w Wiercieniu Dużym, gm. Siemiatycze. Do gaszenia wyjechali strażacy zawodowi z Siemiatycz (4 osoby). Wygasili piec i przewietrzyli mieszkanie. Działania trwały ok. godziny.

          Wyciąganie tira

          18 marca późnym wieczorem strażacy z JRG wyciągali scanię, która zatarasowała krajową „dziewiętnastkę” na ul. Białostockiej w Siemiatyczach. Więcej pisaliśmy o tym w poprzednim numerze.

          Pożar w Wierzchucy

          19 marca 16 strażaków brało udział w ratowaniu drewnianego domu w Wierzchucy w gm. Drohiczyn. Paliło się poddasze. Przyczyną była prawdopodobnie nieszczelność komina. Spaliła się płyta gipsowa z ociepleniem i nadpaliły krokwie. W działaniach udział brały jednostki OSP z Drohiczyna, Lisowa i Wierzchucy.

          Trawa na Łojkach
          21 marca ok. południa paliła się trawa na Łojkach w Siemiatyczach. Zagrożony był znajdujący się w pobliżu budynek. Pożar ugasili strażacy zawodowi z Siemiatycz.

          Pożar trawy koło Radziwiłłowki
          Pierwszego dnia wiosny ok. 13.00 paliła się trawa na nieużytkach koło Radziwiłłówki w gm. Mielnik, od strony Nurca Stacji. W pobliżu był las i istniało zagrożenie, że ogień go zajmie. Przejeżdżający obok mężczyzna zawiadomił straż pożarną.

          Jako pierwsi na miejsce dojechali strażacy z Siemiatycz (4 osoby). W czasie gaszenia dojechali ochotnicy z OSP Mielnik (6 osób). Jeden z ochotników dojechał własnym samochodem. Strażacy nie dopuścili do pożaru lasu. Ogień strawił ok. hektara nieużytków.

          Śmigłowiec przy szpitalu

          22 marca w Siemiatyczach znowu zabezpieczano lądowanie śmigłowca.

          Pożar na budowie

          23 marca ok. godz. strażacy z JRG Siemiatycze wyjeżdżali do palącej się masy izolacyjnej w nowo powstającym budynku przychodni przy ul. Szpitalnej w Siemiatyczach. W akcji udział brało 4 strażaków.

          Kolejna trawa
          23 marca po godz. 18.00 paliła się trawa na nieużytkach w Siemiatyczach Stacji. Pożar gasili mieszkańcy tej miejscowości i strażacy zawodowi z Siemiatycz.

          Metr wody

          24 marca dwie jednostki – OSP Dziadkowice i OSP Hornowo, łącznie 10 osób, pracowało przy wypompowywaniu wody z suteryny domu w Hornowie. W pomieszczeniu było ok. metra wody, bo pękł wodomierz. Pompowanie trwało kilka godzin.

          Sadza w kominie

          25 marca w domu przy ul. 11 Listopada zapaliła się sadza w kominie. Interweniowała JRG Siemiatycze. Przyczyną była prawdopodobnie nieszczelność przewodu kominowego. Strażacy wygasili piec i przewietrzyli mieszkanie.

          Olej w Wierzchucy

          Tego samego dnia ochotnicy z Drohiczyna usuwali plamę oleju silnikowego z drogi w Wierzchucy.

          Pożar w Wólce Nadbużnej

          26 marca palił się domek letniskowy w Wólce Nadbużnej. Spaliła się obudowa kominka i część dachu. Dom ratowali strażacy zawodowi z Siemiatycz i ochotnicy ze Słoch Annopolskich, razem 7 strażaków. Przyczyna pojawienia się ognia – prawdopodobnie nieszczelność komina.

         Trawa na nieużytkach

         27 marca paliła się trawa na nieużytkach przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. W działaniach brali strażacy zawodowi.

          Zagrożony las i domy w Wilanowie

          28 marca ok. południa zaczęła palić się trawa tuż przed Wilanowem. Zagrożony by też pobliski las. Wyjechały jednostki OSP z: Siemichocz, Mielnika i Wilanowa oraz Zakładowej Straży Pożarnej z Adamowa. Strażacy nie dopuścili do przedostania się ognia do lasu i wsi. W akcji udział brało 20 strażaków.

          Trawa w Nurcu

          29 marca paliła się trawa przy ul. Zakątnej w Nurcu Stacji. Ugasiła ją miejscowa OSP.

          Trawa w Siemiatyczach

          29 marca w tym samym celu, co ochotnicy z Nurca, wyjeżdżała JRG na działkę rolną przy ul. Ogrodowej w Siemiatyczach.

          Znowu trawa w Nurcu

          30 marca znowu do palącej się trawy wyjeżdżali ochotnicy z Nurca Stacji. Trawa paliła się na jednej z posesji w Nurcu.

          Pojazd wodno - lodowy
          RSKTM 10 – to nazwa nowoczesnego pojazdu wodnego, na który składa się katamaran i sanie lodowe. Sprzęt taki niedawno testowali strażacy z siemiatyckiej jednostki. Najpierw w siedzibie straży były prezentacje mulitmedialne, po tym na zalewie w Siemiatyczach pokaz techniczny i testowanie. Ogólnie straż jest zainteresowana pozyskaniem takiego sprzętu, ale decyzje jeszcze nie zapadły. RSKTM-10 służy do ratowania w każdych warunkach. Sprawdza się w wodzie i na lodzie. Konstrukcja składa się z dwóch zabezpieczonych przed uszkodzeniami pływaków oraz pokładu operacyjnego. Ratownik może poruszać się po lodzie o grubości tylko ok. 30 mm. Sanie napędzane są śrubą.













          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama