Narkotyki w strzykawce 11 lutego w Siemiatyczach ok. godz. 12.00 policjanci znaleźli przy legitymowanym mężczyźnie strzykawkę z brunatnym płynem, prawdopodobnie z narkotykami. Substancja została przesłana do ekspertyzy. Mieszkaniec Siemiatycz został zatrzymany i do wyjaśnienia sprawy przebywał w areszcie.
Policja prosi o kontakt Policja zwraca się z prośbą o kontakt do młodego mężczyzny, który 14 lutego (poniedziałek) w godzinach 14.30 – 15.00 robił zakupy w Biedronce przy Manhatanie w Siemiatyczach, podczas których zgubił banknot. Policja posiada nagranie tej sytuacji. Relacja mężczyzny może okazać się pomocna w tej sprawie. Nr telefonu do prowadzącego postępowanie: 85 656 42 52.
Postrzelony pies Od 14 lutego trwa postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzęciem. Zawiadomienie o tym wpłynęło 25 stycznia, po tym, jak nieznany sprawca postrzelił, prawdopodobnie z wiatrówki, psa w Grzybach Orzepach.
Alimenty 16 lutego policjanci z Nurca Stacji wszczęli dochodzenie w sprawie uchylania się od obowiązku alimentacyjnego przez mieszkańca gminy Mielnik. Mimo takiego obowiązku nie łożył on na utrzymanie swoich dzieci przez kilka lat, narażając je na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.
Oszustwo W grudniu ubiegłego roku mieszkaniec Drohiczyna sprzedał z odroczoną formą płatności materiały budowlane i elektronarzędzia warte ponad 4.000 zł. Do dziś nie otrzymał zapłaty.
Nietrzeźwy 16-latek W dniach od 10 do 16 lutego policjanci zatrzymali 4 nietrzeźwych kierowców. Pijanym okazał się 16-latek prowadzący hondę zatrzymany 14 lutego, wieczorem, na ul. Kościuszki w Siemiatyczach. Wynik – 1 promil. Poza tym wpadali: 10 lutego ok. 22.00 kierowca poloneza w Mielniku (1,1 promila), 13 lutego ok. 21.20 rowerzysta na ul. Kościuszki w Siemiatyczach (0,8 promila), 15 lutego ok. 15.30 rowerzysta na drodze Moszczona Pańska – Zalesie (1,6 promila).
Włamanie do OSP w Sypniach Nowych W okresie od października ubiegłego roku do 17 lutego nieznani jak dotąd sprawcy włamali się do magazynu OSP w Sypniach Nowych, gm. Grodzisk. Magazyn mieści się w budynku byłej szkoły. Zginęły: motopompy, hełm, toporki i inny sprzęt strażacki. Straty oszacowano na ok. 14.000 zł. Od 17 lutego postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Dziadkowic.
Brzozy z listopada 14 brzóz z lasu koło Siemion – to łup złodzieja lub złodziei. Kradzież została ujawniona w listopadzie ubiegłego roku. Skradzione brzozy miały średnicę od 16 do 31 cm. Od 17 lutego złodziei szukają policjanci z Dziadkowic.
Jeden nietrzeźwy W dniach od 17 do 22 lutego policjanci zatrzymali jednego kierowcę, który miał powyżej pół promila alkoholu. To kierujący ciągnikiem zatrzymany 17 lutego, ok. godz. 16.00, w Stadnikach (1,9 promila).
Jałówka wróciła bez kajdanek W jednym z grudniowych numerów w kronice kryminalnej 997 wspomnieliśmy o jałówce z gminy Grodzisk, która została przywłaszczona. W świetle przepisów prawa - ktoś włączył jałówkę, jako cudzą rzecz ruchomą, do swojego majątku, co stanowi przestępstwo z art. 284 kodeksu karnego. Jak nas listownie poinformował poszkodowany w tej sprawie pan Jan – jałówka już do niego wróciła. Pan Jan pisze do nas: „...podaję, iż po uciążliwym policyjnym śledztwie trwającym półtora miesiąca jałówka wróciła bez kajdanek do właściciela mieszkania w Makarkach. Chociaż podałem policji zaraz po zaginięciu jałówki, gdzie ona się znajduje i kto nie chce mi jej oddać – śledztwo trwało tak długo, ale jestem wdzięczny (...) Z poważaniem i podziękowaniem dla policjanta Sławomira Sajewicza. Właściciel jałówki - Jan Łaszczuk”. Grzegorz Gilar, oficer prasowy siemiatyckiej policji: - Cieszy nas to, że społeczeństwo docenia naszą pracę. Tym bardziej zadowoleni jesteśmy, gdy udaje nam się odzyskać zagrabione wcześniej mienie. A czy trwało długo? To nie do końca tak i nie zawsze jest to takie proste! Policjanci prowadząc każde dochodzenie muszą przestrzegać procedur, jakie narzuca im Kodeks postępowania karnego. Ponadto każdy z naszych policjantów nie zajmuje się jedną sprawą, tylko prowadzi jednocześnie kilkanaście dochodzeń. Nie mniej jednak dziękujemy za docenienie naszej pracy i wierzę, że policja będzie zawsze pozytywnie postrzegana przez mieszkańców naszego powiatu. Postępowanie zostało umorzone ze względu na „nikłą szkodliwość społeczną”. Ale najważniejsze, że jałówka wróciła do właściciela. Nikt nie został aresztowany.
Komentarze