Reklama

Poprawa jakości środowiska… randapem?

Od pewnego czasu w Siemiatyczach trwają nasadzenia nowych roślin w ramach projektu "Poprawa jakości środowiska miejskiego w Siemiatyczach". Wartość to 2,3 mln zł, blisko 2 mln zł stanowi dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

        Nasadzenia realizowane są lub będą przy ul. Głowackiego, Słowackiego, Sportowej, Wiśniowej, Chopina, Mickiewicza, Jabłoniowej, Jabłonowskiej, Kasztanowej. Wśród zaplanowanych prac jest również rewitalizacja parku w rejonie ul. Leg. Piłsudskiego i 11 Listopada. Projekt zakłada też uzupełnienie szaty roślinnej na osiedlach z zabudową jedno- i wielorodzinną, w centrum miasta oraz w okolicach zalewów. W sumie do października w Siemiatyczach przybędzie około 10 tys. roślin. Powstaną trawniki i kwieciste łąki, odświeżone zostaną żywopłoty.

      W sprawie „kwiecistej łąki” 24 lipca około południa zadzwoniła do redakcji Czytelniczka, mieszkająca na Tarasach:

Reklama

       - Na łąkach przy Kamionce chodzą ludzie i randapem pryskają trawę. Kiedy zapytałam co najlepszego robią, młoda pani powiedziała, że to w ramach przygotowania do zrobienia kwiecistej łąki. Jedną łąkę się niszczy, by zrobić drugą?! A przecież randap jest trujący. On kilka lat w glebie głęboko zostaje. Jaką oni potem łąkę zrobią, jak wszystko wypalone będzie???. Przecież takich rzeczy się nie robi teraz, kiedy latają pszczoły, inne owady!!. Kiedy na spacer wychodzą ludzie z psami, dzieci się bawią na podwórku. Ja sama, mimo że nie jestem alergikiem, czuję podrażnienie w gardle. Smród duży na osiedlu. Przecież te chwasty można było ręcznie wydłubać. Niszczą zakątek czystości, ekologii miasteczkowej. Przecież tam jest stanowisko storczyka stuplamkowego. Pani skwitowała, że "potem będzie ładnie". Ale gdzieś tam zadzwoniła i spłoszeni się zwinęli. Zdążyli spryskać jakieś 5 do 8 metrów.

      Randap (Roundup) to herbicyd z grupy totalnych - działa na wszystkie chwasty wypalając je do korzeni. UE zakazała sprzedaży herbicydu amatorom zakładając, że zwykły działkowiec niekoniecznie wie jak użytkować tak silnej substancji. Do 2010 roku preparat był sprzedawany w Polsce jako środek, na którym widniał napis "ulega biodegradacji”. Informacja ta wprowadzała jednak klientów w błąd, bo takich właściwości herbicyd nigdy nie miał. Firma Monsanto przegrała w tej sprawie procesy we Francji i USA i musiała usunąć z opakowań nieprawdziwą informację.

Reklama

       Znawcy tematu zalecają nie wykonywać zabiegów randapem przy zbyt wysokich temperaturach i niskiej wilgotności powietrza. We wtorek temperatura sięgała 28 stopni. Najlepszą temperaturą do zabiegu jest nie więcej niż 20 stopni w dzień i nie mniej niż 1 następnej nocy po zabiegu. Prędkość wiatru nie powinna z kolei przekraczać 3 m/s, a wilgotność powietrza powinna wahać się od 50 do 90 proc. Najlepszą porą do przeprowadzenia takich zabiegów jest świt, wieczór lub noc, kiedy prędkość wiatru i temperatura są relatywnie niskie, a wilgotność wysoka.

       - Bardzo dziękuję tej pani za telefon, bo do mnie też dzwoniła - mówi burmistrz Siniakowicz. - Zwróciliśmy firmie uwagę. Zapewnili nas, że więcej to się nie powtórzy. Ustawią też tabliczki informacyjne, by nie stwarzać zagrożenia.

Reklama

Anna Kondraciuk, fot AK

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-07-31 22:45:14

    Zapraszam w miejsca gdzie już roślinność z projektu została zasadzona do podziwiania chwastów - większych od tych roślin. Pomysł i zamierzenie dobre ale realizacja fatalna. Posadzić jedno ale opiekować się tym to drugie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-08 13:37:55

    Kwietne łąki jak najbardziej, pięknie, zdrowo i tanio, ale na pewno bez użycia toksycznych środków! Bo to właśnie ma być coś bardzo sprzyjającego ludziom i zwierzętom... Jeśli się niszczy życie na łące, żeby założyć łąkę, to chyba to nie jest w porządku?...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-08 13:39:16

    Kwietne łąki jak najbardziej, pięknie, zdrowo i tanio, ale na pewno bez użycia toksycznych środków! Bo to właśnie ma być coś bardzo sprzyjającego ludziom i zwierzętom... Jeśli się niszczy życie na łące, żeby założyć łąkę, to chyba to nie jest w porządku?...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama