25 czerwca policjanci z posterunku w Dziadkowicach otrzymali informację o włamaniu we wsi Hornowszczyzna.
Według informacji tej, z garażu na jednej z posesji, skradziono dwie piły spalinowe, klucze i inne narzędzia. Policjanci wytypowali złodzieja i przeprowadzili u niego przeszukanie. Znaleziono jedną piłę. Sprawca kradzieży w tym czasie uciekł i schował się na poddaszu obory. Policjanci musieli po niego wchodzić. W trakcie interwencji obrażeń ciała doznał jeden z policjantów, spadając na betonową posadzkę z wysokości ok. 4 metrów. Wartość skradzionego mienia oszacowano na ok. 2.500 zł. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze