W czwartek 12 sierpnia, po ciężkiej chorobie, w wieku 61 lat zmarł Andrzej Salnikow, nasz wieloletni korespondent z Ziemi Bielskiej, autor wielu naszych publikacji.
Andrzej Salnikow był też społecznikiem, poetą, animatorem kultury., założycielem Stowarzyszenia Poetów Ziemi Bielskiej. Miał jeszcze wiele planów.
W rozmowie z tego roku publikowanej na naszych łamach wypowiadał się m.in., że:
(...) Przede wszystkim jestem przekonany, że z powodzeniem wstrzeliliśmy się w pewną lukę, niezagospodarowane miejsce w kulturze ziemi bielskiej (nawiązujemy do dawnego powiatu bielskiego, w którego skład wchodził obecny powiat bielski, ale także hajnowski i siemiatycki). Po zakończeniu II wojny światowej, jedynym lokalnym stowarzyszeniem literackim działającym, od 1958 r. na tych terenach, było Białoruskie Stowarzyszenie Literackie „Białowieża”. Nie było tu w obszarze literatury lokalnego stowarzyszenia polskojęzycznego. Działał jedynie ogólnopolski Związek Literatów Polskich. W 1989 r. powstało dodatkowo ogólnopolskie Stowarzyszenie Pisarzy Polskich. Te ogólnopolskie struktury mogły tworzyć w terenie swoje oddziały, ale do tego w oddziale musiało być około 10 członków. Tylu „mocnych” literatów przynależnych do tych struktur nigdy ziemia bielska nie miała. Obowiązują w nich wysokie kryteria przyjęcia. W 2016 r., kiedy już byłem od dwóch lat członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, postanowiłem założyć lokalne stowarzyszenie, niezależne zarówno od jednej, jak i drugiej ogólnopolskiej, struktury, pod nazwą Stowarzyszenie Poetów Ziemi Bielskiej. Docelowo chciałem, by członkowie tego stowarzyszenia uczestnicząc w nim, mieli ułatwione możliwości wydawnicze. W przyszłości mieli też możliwość, po weryfikacji swojej twórczości, wstąpienia do jednej bądź drugiej struktury ogólnopolskiej, która ma już specyfikę związku zawodowego.
Wydaliśmy dotychczas 13 książek lokalnych twórców (głownie tomiki poezji). W stadium realizacji jest 14 publikacja, która najbardziej nas cieszy, bo jest to książeczka dla dzieci autorstwa, zaledwie czternastoletniej, dziewczynki. Książka będzie wydana w kooperacji z Bielskim Domem Kultury i Osiedlowym Domem Kultury. Na zajęciach w tych placówkach zostanie wykonanych ponad 20 rysunków do książki. Stowarzyszenie napisało wniosek do urzędu marszałkowskiego i otrzymało dotację na wydanie tej publikacji. Pierwszy raz zdarza się w historii Bielska tak wczesny debiut literacki. Jest to w dużej mierze zasługa Bielskiego Domu Kultury, gdzie Weronika Puchalska, autorka – uczennica Szkoły Podstawowej nr 4 im. Adama Mickiewicza, uczęszcza na warsztaty literackie, organizowane prze Koło Poetyckie. Jej talent został zauważony i doceniony. Podobny sukces mieliśmy cztery lata temu, ale z osobą nieco starszą. Adrian Korniluk tuż po maturze zadebiutował jako poeta tomikiem „Prozak”. Obecnie jest już sekretarzem Stowarzyszenia, wydał kolejny tomik, jest studentem czwartego roku psychologii.
Z uwagi na wielokulturowość ziemi bielskiej wydajemy jednak nie tylko książki polskojęzyczne. Wydaliśmy np. tomik poezji „Na progu” Barbary Goralczuk w języku jej rodzinnej wsi Mokre, wraz z nagraniem na płytce recytacji w jej wykonaniu. W ubiegłym roku ukazał się tomik „Wierne i Rodzime” białoruskiej poetki Eugenii Martyniuk.
- Są to publikacje indywidualne, ale wydajecie także almanachy, zbiorki poezji, w których można znaleźć po kilka wierszy lokalnych poetów.
- Tak, dotychczas wydaliśmy dwa almanachy, w 2017 r. i w 2019. Są one kontynuacją almanachu wydanego w 2012 r. przez Caritas Diecezji Drohiczyńskiej, byłem jego współredaktorem. W pierwszym było 19 autorów, w drugim 22, a w trzecim 24. Są w nich autorzy polscy, białoruscy, ukraińscy.
- Organizujecie też konkursy poetyckie.
- Co dwa lata odbywa się Konkurs Poezji Ziemi Bielskiej „Laur Bielski” organizowany wraz z Bielskim Domem Kultury i Osiedlowym Domem Kultury. Wiersze laureatów są drukowane w specjalnym rozdziale almanachu. Także podczas dorocznego ogólnomiejskiego Festynu „Pelargonia” odbywa się „Konkurs jednego wiersza”. Organizujemy też spotkania z literatami w kooperacji z wyżej wymienionymi placówkami kultury, zarówno literatami lokalnymi jak i spoza regionu, nawet z zagranicy.
- Podobno na najbliższym walnym zebraniu przekazuje pan przewodnictwo Stowarzyszenia Kordianowi Michalskiemu – poecie, grafikowi i malarzowi, znanemu w regionie wokaliście, dotychczasowemu skarbnikowi Stowarzyszenia.
- Zgadza się, taką umowę zawarliśmy z Kordianem, że dotrwam do jubileuszu i przekażę mu pałeczkę. Kordian zawsze robił społecznie skład i łamanie opracowanych przeze mnie materiałów, projektował szatę graficzną książek. Ma duże doświadczenie i intuicję poetycką. Na walnym zaproponuję jego na swojego następcę. Tu chcę zaznaczyć, że cały zarząd stowarzyszenia pracował dotychczas społecznie.
Sam chcę się skupić na tworzeniu nowego stowarzyszenia, które mam nadzieję, że oprócz oryginalnej nazwy - Latający Dom Kultury - wniesie dużo nowego do obrazu kultury naszego regionu. To stowarzyszenie skoncentruje się na organizowaniu wydarzeń kulturalnych w przestrzeni otwartej, plenerze, nie będzie więc to działalność głównie wydawnicza. Po części wiąże się to z ukończonymi niedawno przeze mnie studiami podyplomowymi - menedżer kultury i drugimi - animator kultury.
Korzystając z okazji, chcę podziękować wszystkim instytucjom samorządowym Bielska, gminy, powiatu oraz województwa za wspieranie Stowarzyszenia. Dziękuję także Bielskiemu Domowi Kultury i Osiedlowemu Domowi Kultury Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielsku.
(Autorem rozmowy jest Michał Kruk)
Pozostanie w naszej pamięci.
jn, fot A. Dłużewski
Andrzej Salnikow urodził się w 1960 roku w Białymstoku. Był absolwentem LO z BJN im. B. Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim. Ukończył filozofię na UMCS w Lublinie i studia podyplomowe menadżer kultury, a także animator kultury w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Białymstoku. Był współzałożycielem i redaktorem naczelnym kwartalnika literackiego „Fraza” (1991-95). Jako poeta debiutował na jego łamach w 1993 r. Publikował wielokrotnie w „Twórczości” oraz almanachu „Epea”. Był również pracownikiem dydaktycznym w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie.
Ostatnio wydał też tomik poezji „Dziennik Liryczny”, czwarty w jego dorobku. Poprzednie to: „Ptakodrzew czyli dojrzewanie” (2010), „Zasłuchanie” (2014) oraz „Bure chmury” (2017).
Od 2014 roku był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Od 2014 r. redaktorem naczelnym Kwartalnika „Cyrylica”. Założył i do 2021 r. przewodniczył Stowarzyszeniu Poetów Ziemi Bielskiej. Był współzałożycielem i prezesem Stowarzyszenia Latający Dom Kultury. Mieszkał w Bielsku Podlaskim, pracował jako instruktor ds. literackich w Bielskim Domu Kultury. Związany był też jako dziennikarz z tygodnikiem „Kurier Podlaski”, poprzednio z tygodnikiem „Nowiny Bielskie”.
Napisał książeczki dla dzieci: „Rodzynek w podróży” oraz „Lew wegetarianin” (2019). Redagował też kilka almanachów literackich.
Andrzej Salnikow w Bielskim Domu Kultury organizował spotkania autorskie i opiekując się młodszymi i starszymi poetami, którzy chcieli zadebiutować, pomagał im organizacyjnie, zabiegał również o wsparcie finansowe. Najbardziej lubił pisać - jak przyznawał - u siebie, w swoim małym mieszkaniu w Bielsku Podlaskim, mając czystą kartkę niczym nie zapisaną, bo to by go rozpraszało.
źródło www.bielsk.eu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze