Od 27 stycznia do 4 lutego 31 osobowa grupa członków ASWiF „Andy” przebywała na kolejnej „Zimowej Akademii Sportowej”. Miejscem tegorocznego pobytu było Lesko w Bieszczadach. Grupa tegorocznej akademii była bardzo zróżnicowana, zarówno pod względem poziomu wytrenowania jak też i wieku.
Wśród uczestników było aż 9 osób dorosłych. W programie poza zajęciami z dziedziny wschodnich sztuk i sportów walki były ogólnopolskie egzaminy na stopnie kyu tj. pasy w karate oraz Otwarte Mistrzostwa Leska w Karate Wszechstylowym. Poza sferą sportową uczestnicy zwiedzili Lesko i zaporę wodna nad Soliną, przejechali się prawdziwymi górskimi saniami, zjeżdżali na sankach, nartach i snowboardzie. Odbyły się też konkursy wiedzy o Bruce Lee i Marku Piotrowskim, bal przebierańców, piosenki i skecze oraz wieczory filmowe. Całość Zimowej Akademii Sportowej otwiera i zamyka Olimpiada Sportowa, w skład której wchodziły różne konkurencje sportowe. W Zimowej Akademii Sportowej w Lesku uczestniczyły dzieci i młodzież oraz dorośli z Łosic, Grodziska, Bielska Podlaskiego, Białegostoku, Siemiatycz i kilku miejscowości gminy Siemiatycze. Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że obóz był bardzo udany. Chcemy powtórzyć go raz jeszcze latem. Mistrzowie otwartych Mistrzostw Leska w Karate Wszechstylowym: Jakub Jeleszuk, Marcin Górecki, Hubert Gawłowski, Jakub Dmitruk, Ola Jeleszuk, Iza Tołwińska. Najmłodszy zawodnik Kacper Nowaczuk, najstarszy Elżbieta Siebieszuk - Wieśniuk. Najlepszym sportowcem Olimpijczykiem został Jakub Jeleszuk. Za pośrednictwem „Głosu Siemiatycz” dziękuję Wam Kochani, dziewczęta i chłopcy za ten wspaniały obóz, możliwość pracy, nauki i realizacji moich planów. Dziękuję Wam za to, że wszędzie, gdziekolwiek z Wami byłem, tam też chwalono nas za nasze zachowanie. Serdecznie dziękuję wszystkim dorosłym, paniom: Magdzie Doroszkiewicz, Iwonie Kosińskiej, Elżbiecie Siebiesiuk - Wieśniuk, Marcie Jeleszuk, Monice Nowaczuk i panu Przemysławowi Rogalskiemu za wspólny pobyt, za współpracę i za to, ze dobro dziecka nigdzie i nigdy nie było Wam obce. W szczególny sposób dziękuję wychowawcom, panu Rogalskiemu i pani Jeleszuk, która była motorem całego przedsięwzięcia! Wychowawcy zawsze przygotowani i oddani temu, co najważniejsze, wychowaniu i miłości względem największych skarbów, które zostały im powierzone przez rodziców. Dziękuje kierowcy, panu Jarosławowi Gierasimiukowi, za bezpieczną i wygodna podróż. Wszystkim dziękuję i oczywiście przepraszam za swoje błędy.
Komentarze