Jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego w minioną niedzielę, 21 lipca, obchodziło 10 par z terenu gminy Grodzisk. Uroczysty obiad z tej okazji, połączony z wręczeniem Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, nadanych przez prezydenta RP, zorganizowano w świetlicy OSP w Grodzisku.
Na uroczystość przybyły wszystkie zaproszone pary, a byli to: Kazimierz i Irena Charytonowie z Grodziska, Włodzimierz i Helena Czaban z Czarnej Średniej, Piotr i Nadzieja Gierc z Makark, Franciszek i Teresa Jaszczołt z Grodziska, Wiesław i Stanisława Klepaccy z Kozłowa, Wacław i Helena Kobus z Korycin, Witold i Regina Morzy z Krynek-Soboli, Romuald i Alina Niewierowscy z Lubowicz, Stanisław i Maria Olszewscy z Grodziska, Eugeniusz i Olga Pajko z Makark, Henryk i Jadwiga Sak z Korycin.
Jubilatom podczas uroczystości towarzyszyli najbliżsi członkowie ich rodzin. Modlitwę w ich intencji odmówili proboszczowie parafii rzymskokatolickiej oraz prawosławnej w Grodzisku. Medale świętującym parom wręczył wójt gminy Dariusz Tatarczuk, który mówił:
- Te 50 lat to nie tylko kartki w kalendarzu, które każdy z nas liczy. To nie tylko chwila, która przemknęła jak jeden dzień. To przede wszystkim mnóstwo wspomnień, począwszy od dnia poznania. To bagaż doświadczeń, które przyniosło wam życie. To dzieci, wnuki i prawnuki. Po takich refleksjach dochodzimy do wniosku, że jednak było warto i to był dobry kierunek.
Jubilaci otrzymali również okolicznościowe prezenty. Jak przyjęcie rocznicowe, to koniecznie z odśpiewaniem „sto lat”, wzniesieniem toastu lampką szampana, smacznym obiadem i tortem, a nawet tańcami.
Państwo Maria i Stanisław Olszewscy świętowali uroczystość w towarzystwie córki i wnucząt. Sympatyczni, otwarci, więc rozmowa przy rocznicowym obiedzie toczyła się naturalnie. Ona księgowa, on energetyk, oboje od kilkunastu lat już na emeryturze. Mają dwie córki, troje wnucząt. Cieszą się z obecności przez całe wakacje dwójki z nich. Zapytani o receptę na udany związek mówią bardzo różnie. – Kłócić się, nawet po trzy razy dziennie – mówi przekornie pan Stanisław. – Kobiecie to trzeba zagryźć zęby i robić swoje – dodaje pani Maria.
Jubilatom życzymy kolejnych wspólnych lat w zdrowiu i pomyślności.
Nad całością rocznicowego przyjęcia czuwała niezastąpiona organizatorka, kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego, Halina Rój, która wkrótce odchodzi na emeryturę, więc jak powiedziała – były to jej ostatnie złote gody w takiej roli. 25 lipca upływa termin składania ofert na ogłoszony 9 lipca konkurs na to stanowisko. Pani Halinie dziękujemy za wieloletnią współpracę i życzliwość, zaś wójtowi Grodziska życzymy, by jej miejsce zajął ktoś równie kompetentny i kontaktowy.
Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze