22 lutego ok. godz. 18 doszło do wypadku w Dziadkowicach. 29-letni obywatel Ukrainy, przewożący obywateli Afganistanu w wieku 20 i 26 lat, jadąc oplem astrą od strony wsi Kąty, nie zatrzymał się przed DK19, mimo znaku "stop".
Niestety, z jego prawej strony, od strony Bielska, nadjeżdżało ciężarowe volvo, które prowadził 29-letni kierowca. Opel uderzył w zbiornik paliwa ciągnika siodłowego. Kierowca volvo usiłował uniknąć zderzenia. Obronny manewr kierownicą spowodował, że naczepa ciężarówki wywróciła się i wysypał się z niej węgiel.
Chwilę po zderzeniu nadjechał strażak z JRG Siemiatycze, ratownik medyczny w pogotowiu, Tomasz Mantur. Udzielił pomocy poszkodowanym, prawdopodobnie ratując jednemu z nich życie. Niebawem z pomocą przyjechali strażacy OSP Dziadkowice, OSP Dołubowo, JRG Siemiatycze, trzy zespoły pogotowia ratunkowego i drogówka. W oczekiwaniu na czwartą karetkę, strażacy z Dziadkowic zabrali jednego z poszkodowanych Afgańczyków do swojego samochodu.
Kierowcy byli trzeźwi. I oni, i pasażerowie trafili do szpitala.
DK19 całkowicie zablokowana. Na miejscu policjanci kryminalni zabezpieczają ślady. Strażacy OSP oświetlają teren. Potem jeszcze sprzątanie jezdni i podniesienie naczepy. Na objazdy kierowali policjanci i strażacy OSP..
Jacek S. Wasilewski, fot. jsw
Szkolenia cyberbezpieczeństwoTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze