Reklama

Zatruwali lasy

26/10/2010 22:17
Przedsiębiorstwo Komunalne w Siemiatyczach, które od wielu lat administruje miejskim wysypiskiem śmieci, wypompowało do lasu należącego do Skarbu Państwa - Nadleśnictwa Nurzec Stacja tysiące litrów niebezpiecznych odcieków z wysypiska śmieci.

          Według posiadanych przez nas informacji działo się to pod osłoną nocy z 27 na 28 września. Wówczas to przez kilka dni na wysypisku zgromadziła się bardzo duża ilość zanieczyszczonej wody (odcieku), którą należało wywieźć z terenu wysypiska do oczyszczalni ścieków. Jednak wieczorem po zapadnięciu zmroku na teren wysypiska pracownicy PK przywieźli motopompę, poprzez którą wężami nielegalnie pompowano odciek za ogrodzenie wysypiska do lasu należącego do Nadleśnictwa Nurzec Stacja. Ilość była tak duża, że w miejscu wypompowania na powierzchni ściółki powstawała piana. Niewykluczone, że doprowadziło to do poważnego skażenia środowiska naturalnego.
          Wiemy, że pompa pracowała co najmniej kilka godzin. W stoku skarpy składowiska wypompowywany odciek spowodował powstanie małego wąwozu. Nieoficjalnie posiadamy informacje, że o zdarzeniu poinformowany był i najprawdopodobniej był tego wieczora na wysypisku prezes PK, kierownik jednego z zakładów spółki PK oraz inni funkcyjni pracownicy. Władze spółki zakazały pracownikom mówić o całym zdarzeniu i w razie czego osunięcie skarpy tłumaczyć opadami deszczu.
          Potrzebna była benzyna

          Najprawdopodobniej tego dnia, 27 września wieczorem, na polecenie jednego z kierowników spółki z komunalnej stacji CPN przy ulicy Armii Krajowej wydano paliwo do zasilania powyższej motopompy, które odebrał jeden z pracowników Zakładu Wodociągów i Kanalizacji PK i przewiózł je na wysypisko śmieci. Pytanie, gdzie i tytułem jakich wykonanych prac zostało w spółce zaksięgowane to paliwo?

          Trujące substancje

          Odcieki charakteryzują się wysoką zawartością azotu amonowego, chlorkami, metalami ciężkimi, twardością, toksycznością itd. W przeciwieństwie do ścieków komunalnych, odcieki ze składowisk odpadów trudno poddają się oczyszczaniu metodami biologicznymi. Odcieki z wysypisk odpadów komunalnych charakteryzują się wyższym, w porównaniu ze ściekami komunalnymi, stężeniem składników organicznych i nieorganicznych.
          Prawidłowo nadmierna ilość odcieków musi być przewieziona na teren oczyszczalni ścieków, by je oczyścić i unieszkodliwić. Na oczyszczalnię nie można zrzucać dużej ilości tych toksycznych substancji, gdyż niekorzystnie działają na procesy oczyszczania.

          Dodatkowo w tym roku, chociaż spółka posiada nowoczesny wóz asenizacyjny zakupiony za ponad 1 milion zł, to zlecał siemiatyckim prywatnym firmom wywożenie odcieków na oczyszczalnię ścieków.
          Sprawą pompowania odcieków do państwowego lasu powinny jak najszybciej zająć się Nadleśnictwo Nurzec Stacja, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i organy ścigania, gdyż doszło do złamania prawa.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama