W latach ubiegłych przy oczyszczania siemiatyckich zalewów zastosowano metodę biologiczną, polegającą na wprowadzeniu do wody efektywnych mikroorganizmów. Rzeczywiście poprawiła się jakość i przejrzystość wody, zmniejszyła ilość osadów dennych, w okresie letnim nie zakwitły sinice. Działania miasta w zakresie ochrony wód docenił Wojewódzki fundusz Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku.
- Miasto otrzymało blisko 50 tys. złotych na zastosowanie efektywnych mikroorganizmów w latach 2016-2017 - mówi burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz. - Metoda ta jest całkowicie nieinwazyjna, bezpieczna dla środowiska oraz ryb i innych organizmów wodnych. To stosowane w ubiegłym roku kule bokashi zawierające tzw. emy - bakterie mlekowe, fotosyntetyczne i drożdże, które mają oczyścić wodę w naszym zalewie. Powodują one biologiczną rekultywację (rewitalizację) zbiorników wodnych – "przerabiają" osad denny na piasek, blokują procesy gnilne, ograniczają zakwit sinic i zwiększają bioróżnorodność. Planowane działanie wpłynie na poprawę jakości wody oraz warunków biologicznych żywych organizmów zasiedlających zbiorniki wodne, a co najważniejsze – z czystej, przejrzystej wody będą mogli korzystać wszyscy miłośnicy kąpieli. Przypomnę że w 2015 roku siemiatyckie zalewy zostały uznane za jeden z dziesięciu najlepszych produktów turystycznych województwa podlaskiego.
W piątek 1 kwietnia, pomimo deszczowej pogody, uczniowie siemiatyckich szkół: klasy V A i V B z SP 3 oraz VI C z SP 1, ulepili ponad 1200 kul bokashi. Kule będą dojrzewać w skrzynkach w magazynie MOSiR.
- Odpowiednio przygotowane zostaną wrzucone do zalewu w sobotę 23 kwietnia po godz. 15.00, podczas akcji wiosennego sprzątania okolic zalewów. A na sprzątanie zalewów planujemy atrakcje w postaci nurków sprzątających dno zalewów. Sam jestem ciekaw co wyłowią - dodaje Siniakowicz.
Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot Anna Jurczuk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze