Reklama

Zagadki historii Mielnika

03/09/2007 12:58
"Co z historii Mielnika jest ciekawe i do końca nie wyjaśnione? Na przykład kwestia mostu na Bugu. Na razie jest to biała plama. Most łączący Mielnik z Zabużem był prawdopodobnie jeszcze przed pierwszą wojną światową."


          "Mielnik. Dzieje miasta i okolic" - to tytuł najnowszej publikacji o tej miejscowości, wydanej niedawno przez warszawskie wydawnictwo "Kolpress". Autorem książki jest Ryszard Celeda mieszkający w Warszawie. Promocję publikacji zorganizowano w mielnickiej bibliotece, w środę, 29 sierpnia.
          Warto dodać, że zawodowo Ryszard Celeda nie zajmował się wcześniej historią. Pełnił m.in. funkcję prezesa Stowarzyszenia Ochrony Pracy oraz był pracownikiem Państwowej Inspekcji Pracy.

          Trzy lata pracy

          Co zainspirowało go do pracy nad książką?
          - Tak na dobre Mielnik pokochałem kilka lat temu – mówi. - Po raz pierwszy zawitałem tutaj w latach 70-tych. Z ojcem przyjechaliśmy na chwilę, chyba po otręby. Potem przez długie lata nie miałem planów związanych z tą miejscowością, aż do roku 1994. Wtedy wraz z żoną przebywaliśmy w sanatorium w Krynicy. Tam w moje ręce wpadł atlas o istniejących i potencjalnych uzdrowiskach w Polsce. W kategorii "potencjalne" znalazłem Mielnik. Po powrocie z sanatorium postanowiliśmy więc kupić w Mielniku działkę i domek. Od tego się zaczęło.
          Sporego zastrzyku adrenaliny do zbierania materiałów i pisania książki dodały panu Ryszardowi obrazy Zbigniewa Karpińskiego – dawnego mieszkańca m.in. Mętnej i Wajkowa. Spośród ok. 500 wszystkich prac Karpińskiego, co najmniej 100 dotyczyło Mielnika i Zabuża.
          - Zbierając materiały do publikacji odwiedziłem m.in.: Bibliotekę Narodową, Siemiatycze, Lublin, Białystok. Najtrudniej było dotrzeć do źródeł, które w jakikolwiek sposób wspominają o Mielniku w czasach średniowiecza. Tych zachowało się najmniej. Zaś zbierając materiały o początku ubiegłego wieku, rozmawiałem też z mieszkańcami. Zacząłem pisać trzy lata temu - w sposób nieuporządkowany. Całość uporządkowałem w ubiegłym roku. Książka została wzbogacona fotografiami, mapami i pracami Zbigniewa Karpińskiego, bo przecież nie wszystko da się opisać. Coś trzeba również pokazać - opowiada pan Ryszard.
          Jest kilka zagadek
          Książka została skończona w lutym tego roku. Jak mówi Ryszard Celeda, nie wszystko, co ciekawe i ważne udało mu się ustalić z dużym prawdopodobieństwem, brakuje bowiem dokumentów. A co z historii Mielnika jest ciekawe i do końca nie wyjaśnione?
          - Na przykład kwestia mostu na Bugu. Na razie jest to duża biała plama. Most łączący Mielnik z Zabużem był prawdopodobnie jeszcze przed pierwszą wojną światową. Udało mi się bowiem dotrzeć do starszej mieszkanki okolicy, według której przęsła mostu stały jeszcze w 1914 r. - mówi.
          Ciężko było też ustalić, jak wyglądał mielnicki zamek. Tego w sumie nikt nie wie. Ilustracja przedstawiająca tę budowlę, znajdująca się na tylnej okładce książki - jak mówi pan Ryszard - to rysunek z fantazji.
          - Przestudiowałem opisy i konstrukcje średniowiecznych zamków i doszedłem do wniosku, że zamek na rysunku mógł wyglądać podobnie - wyjaśnia.
          W książce możemy też przeczytać m.in.: o tym, jacy królowie na przełomie wieków odwiedzali Mielnik, o genezie nazwy miejscowości, o Unii Mielnickiej. Publikacja jest dostępna w mielnickiej bibliotece.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama