Reklama

Zabytek w śmieciach

12/09/2007 16:20
Zastraszający widok można zobaczyć na działce przy ulicy Wysokiej - mieszczą się na niej budynki zabytkowej kaflarni. W centrum miasta powstało ogromne śmietnisko.
Budynki byłej kaflarni są zrujnowane - zawalające się dachy i ściany.


          W budynkach i wokół nich setki plastikowych i szklanych butelek oraz wszelkiego rodzaju śmieci. Widać, że regularnie odbywają się tutaj libacje alkoholowe. Na teren wchodzą różni ludzie, gdyż jest on niezabezpieczony przed wejściem. Aż trudno sobie wyobrazić, co się stanie jak z ciekawości zajrzą tutaj dzieci. Może dojść do tragedii.
          Budynki kaflarni są wpisane do rejestru zabytków. Dzisiaj to ruiny. W jednym z budynków można zobaczyć, że krokwie zostały celowo podcięte piłą motorową, by dach się zawalił. Szkoda, że zdewastowano tak cenne historycznie budynki. A przecież mogła to być wizytówka naszego miasta, które niegdyś słynęło z produkcji kafli.
          Obecny stan budynków zagraża zdrowiu i życiu osób tam przebywających i zaglądających. Nigdzie nie zauważyłem tabliczki „uwaga budynek grozi zawaleniem wstęp wzbroniony”.
          Hałda śmieci
          Jednak to, co się dzieje obok budynków w betonowych silosach jest widokiem trudnym do opisania. Setki reklamówek i worków z domowymi śmieciami. Wszystko cuchnie i jest doskonałą wylęgarnią różnego robactwa. Tylko patrzeć jak miejsce to stanie się zalążkiem jakiejś choroby. Natychmiast powinni zająć się tym służby urzędu miasta, sanepidu i policji. Hałda śmieci znajduje się obok dróżki, łączącej ulicę Wysoką i Górną.
          - W nocy przychodzą tutaj ludzie i wyrzucają śmieci. Podjeżdżają samochody, z których wypakowywane są całe wory odpadów - mówi jeden z pobliskich mieszkańców. - Nikt tym się nie interesuje. Jak można pozwolić na to, by w centrum miasta powstało tak wielkie śmietnisko. Pytam, gdzie są służby odpowiedzialne za pilnowanie porządku w naszym mieście? Libacje alkoholowe dorosłych i młodzieży odbywają się tutaj bardzo często. Jak nie ma solidnego ogrodzenia, to wchodzą i robią co tylko chcą. Kiedy zawali się na ludzi ogromna ściana lub dach, to wówczas może ktoś się obudzi i zainteresuje tym, co tutaj się dzieje.
          Miejski regulamin
          Regulamin utrzymania porządku i czystości w mieście mówi jednoznacznie:
          - w paragrafie 2 - właściciele nieruchomości zobowiązani są do usuwania zanieczyszczeń z powierzchni nieruchomości i utrzymania ich w należytym stanie sanitarno - higienicznym.
Nadzór na realizacją obowiązków wynikających z regulaminu sprawuje burmistrz miasta Siemiatycze. Czy będzie reakcja odpowiednich służb odpowiedzialnych za porządek?

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama