Reklama

Zabuzaki na planie

20/08/2008 15:05
Zabuzaki, jedna z pierwszych kapel, która zagrała ramach naszego cyklu „Muzyka na ulicy” wystąpi w niemieckim filmie kryminalnym. Nieskromnie można powiedzieć, że to zasługa naszej redakcji.
          Z każdego ulicznego koncertu robimy filmy, które umieszczamy w Internecie. Tam też film z Zabuzakami znalazła Magdalena Zięba Schwind, asystentka znanego niemieckiego reżysera, Dominika Graf’a.
          - Szukaliśmy zespołu, który zagra ludowo, na żywo, bez wzmacniaczy, dyskietek, keyboardów – mówi pani Magda. – Muzyka Zabuzaków najbardziej nam pasowała. Dzięki waszemu filmowi skontaktowaliśmy się z panem Pykało, który wyraził zgodę na nagranie. Reżyser stwierdził, że to dobry wybór, że Zabuzaki pasują do jego zamysłu.
          Muzycy z Zabuzaków zagrają w filmie pt. „Im Angesicht des Verbrechens” (tłumaczenie robocze: „W obliczu przestępstwa”). Jest to film kryminalny, opowiadający historie dwóch policjantów berlińskich, którzy zostają uwikłani w potyczki mafii ukraińskiej. Planowanych jest osiem odcinków, które reżyserował będzie znany i wielokrotnie nagradzany reżyser niemiecki Dominik Graf. Producentem filmu jest TYPHOON AG, produkująca dla pierwszego programu telewizji niemieckiej ARD.
          Część akcji filmu rozgrywa się w Europie Wschodniej, a dokładnie na Ukrainie. Z racji bezpośredniego sąsiedztwa z Niemcami zdjęcia „ukraińskie” kręcone będą w Polsce. Kilka scen do filmu powstanie w Kunowicach, woj. lubuskie, na terenie byłego dworca kolejowego. Poza tym ekipa gościć będzie w Krośnie Odrzańskim, Rzepinie, Buczynach.
          - Po intensywnych poszukiwaniach plenerów znaleźliśmy były dworzec kolejowy w Kunowicach, który, po odpowiednim przystosowaniu go przez scenografów, wykorzystamy w tym filmie jako motyw dworca granicznego między Polską a Ukrainą. Tam muzycy z Podlasia zagrają na „granicznym dworcu”, gdy mafioso z Ukrainy będzie przechadzał się po peronie. Zastanawiamy się jeszcze, czy czasem nie zatańczy do ich muzyki. Zdjęcia w Kunowicach zaplanowaliśmy na jeden dzień, na 18 sierpnia. Kręcić będziemy do późnej nocy.
          - Na pewno się cieszymy, chociaż i też mamy zmartwienie – mówi pan Pykało. – Raz, że jest to spora trasa, pod granicę niemiecką, dwa, że zawsze trochę tremy też jest, a trzy, że trzech panów z kapeli wycofało się w ostatniej chwili. Podawali różne przyczyny. Mam kłopot, kto ich zastąpi. A wiadomo, że zespół bez harmonii, bez skrzypiec i trąbki to nie zespół. Zjeździłem 300 km po znajomych muzykach, wydzwoniłem ze dwie karty telefoniczne. Ale już chyba znalazłem zastępców, wszystko zaczyna się klarować
          W filmie Zabuzaki wystąpią w składzie Zdzisław Marczuk z Zakalinek (skrzypce), Jarosław Kołos ze Świryd (harmonista), Mieczysław Korzeniewski z Brańska (trąbka) i Zbigniew Pykało z Siemiatycz (bębenek). Jak mówi pan Pykało - grał juz z wymienionymi panami, w różnych zespołach, ale zawsze grało się przyjemnie.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama