Zabuzaki, jedna z pierwszych kapel, która zagrała ramach naszego cyklu „Muzyka na ulicy” wystąpi w niemieckim filmie kryminalnym. Nieskromnie można powiedzieć, że to zasługa naszej redakcji.
Z każdego ulicznego koncertu robimy filmy, które umieszczamy w Internecie. Tam też film z Zabuzakami znalazła Magdalena Zięba Schwind, asystentka znanego niemieckiego reżysera, Dominika Graf’a. - Szukaliśmy zespołu, który zagra ludowo, na żywo, bez wzmacniaczy, dyskietek, keyboardów – mówi pani Magda. – Muzyka Zabuzaków najbardziej nam pasowała. Dzięki waszemu filmowi skontaktowaliśmy się z panem Pykało, który wyraził zgodę na nagranie. Reżyser stwierdził, że to dobry wybór, że Zabuzaki pasują do jego zamysłu. Muzycy z Zabuzaków zagrają w filmie pt. „Im Angesicht des Verbrechens” (tłumaczenie robocze: „W obliczu przestępstwa”). Jest to film kryminalny, opowiadający historie dwóch policjantów berlińskich, którzy zostają uwikłani w potyczki mafii ukraińskiej. Planowanych jest osiem odcinków, które reżyserował będzie znany i wielokrotnie nagradzany reżyser niemiecki Dominik Graf. Producentem filmu jest TYPHOON AG, produkująca dla pierwszego programu telewizji niemieckiej ARD. Część akcji filmu rozgrywa się w Europie Wschodniej, a dokładnie na Ukrainie. Z racji bezpośredniego sąsiedztwa z Niemcami zdjęcia „ukraińskie” kręcone będą w Polsce. Kilka scen do filmu powstanie w Kunowicach, woj. lubuskie, na terenie byłego dworca kolejowego. Poza tym ekipa gościć będzie w Krośnie Odrzańskim, Rzepinie, Buczynach. - Po intensywnych poszukiwaniach plenerów znaleźliśmy były dworzec kolejowy w Kunowicach, który, po odpowiednim przystosowaniu go przez scenografów, wykorzystamy w tym filmie jako motyw dworca granicznego między Polską a Ukrainą. Tam muzycy z Podlasia zagrają na „granicznym dworcu”, gdy mafioso z Ukrainy będzie przechadzał się po peronie. Zastanawiamy się jeszcze, czy czasem nie zatańczy do ich muzyki. Zdjęcia w Kunowicach zaplanowaliśmy na jeden dzień, na 18 sierpnia. Kręcić będziemy do późnej nocy. - Na pewno się cieszymy, chociaż i też mamy zmartwienie – mówi pan Pykało. – Raz, że jest to spora trasa, pod granicę niemiecką, dwa, że zawsze trochę tremy też jest, a trzy, że trzech panów z kapeli wycofało się w ostatniej chwili. Podawali różne przyczyny. Mam kłopot, kto ich zastąpi. A wiadomo, że zespół bez harmonii, bez skrzypiec i trąbki to nie zespół. Zjeździłem 300 km po znajomych muzykach, wydzwoniłem ze dwie karty telefoniczne. Ale już chyba znalazłem zastępców, wszystko zaczyna się klarować W filmie Zabuzaki wystąpią w składzie Zdzisław Marczuk z Zakalinek (skrzypce), Jarosław Kołos ze Świryd (harmonista), Mieczysław Korzeniewski z Brańska (trąbka) i Zbigniew Pykało z Siemiatycz (bębenek). Jak mówi pan Pykało - grał juz z wymienionymi panami, w różnych zespołach, ale zawsze grało się przyjemnie.
Komentarze