Dziś rano, 24 czerwca, strażnik leśny, w czasie wykonywania codziennego obchodu, przy drodze w lesie na Słowiczynie w Siemiatyczach, znalazł otwartą skodę octavię na bielskich numerach rejestracyjnych, a w niej dwóch mężczyzn.
Jeden był martwy, z ranami kłutymi, drugi ranny. Strażnik leśny wezwał pomoc. Miejsce zdarzenia strażacy JRG Siemiatycze osłonili parawanem. Karetka zabrała rannego do szpitala w Siemiatyczach.
Na miejscu pracują policjanci i prokurator. Trwają oględziny i ustalanie szczegółów tragedii.
Nie jest wykluczone, ze mężczyźni to ojciec i syn. Prawdopodobnie doszło do rodzinnej kłótni, syn zabił ojca, a potem sam próbował popełnić samobójstwo.
Więcej w jutrzejszym wydaniu papierowym Kuriera Podlaskiego.
Anna Kondraciuk fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze