Włamanie po klozet Od 9 lipca policjanci z Drohiczyna prowadzą dochodzenie w sprawie kradzieży z włamaniem do niezamieszkałego domu w Drohiczynie. Sprawca jest już ustalony. To mieszkaniec gminy Drohiczyn. Wszedł do środka po przecięciu przewodu zabezpieczającego drzwi. Zabrał... muszlę klozetową, po czym - najprawdopodobniej również on - rozbił ją koło domu. Straty oszacowano na ok. 250 zł.
Aparat i elektronarzędzia 11 lipca policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie przygotowawcze dotyczące kradzieży aparatu fotograficznego i elektronarzędzi. Sprzęt ten zginął tego samego dnia w jednym z domów w Siemiatyczach. Aparat marki Panasonic wart ok. 700 zł oraz elektronarzędzia o wartości ok. 500 zł. Kupując takiej marki aparat oraz elektronarzędzia niewiadomego pochodzenia narażamy się na to, że mogą być kradzione.
Groźby i zniszczenie mienia 18 czerwca w Milejczycach mieszkaniec tej miejscowości groził pozbawieniem życia innemu człowiekowi, po czym piłą spalinową zniszczył kilka drzewek owocowych. Straty wyniosły nie mniej niż 250 zł. 12 lipca policjanci z Nurca Stacji rozpoczęli postępowanie w sprawie kierowania gróźb karalnych oraz zniszczenie mienia.
Przywłaszczenie pieniędzy Na polecenie Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach 13 lipca policjanci z Siemiatycz rozpoczęli dochodzenie w sprawie przywłaszczenia pieniędzy. Z zawiadomienia wynika, że pracowniczka jednej z siemiatyckich instytucji przywłaszczyła ok. 1.900 zł powierzone jej przez pracodawcę, wpłacając je na konta bliskich osób. Doszło do tego w okresie od kwietnia 2004 r. do lipca 2007 r.
Znowu groźby Od 13 lipca policjanci z Grodziska prowadzą postępowanie w sprawie kierowania gróźb karalnych pod adresem matki i ojczyma. Osobom tym groził pobiciem mieszkaniec gminy Grodzisk. Groźby wzbudziły uzasadnioną obawę, że mogą zostać spełnione.
Zginął parasol reklamowy Nocą z 13 na 14 lipca z placu baru w Leszczce zginął parasol reklamowy. Złodzieje odkręcili śruby mocujące. Betonową podstawę zostawili. Straty - ok. 2.000 zł.
Pani górą W dniach od 9 do 17 lipca policjanci zatrzymali trzech kierowców, którzy prowadzili pojazdy mając ponad pół promila alkoholu. Najbardziej pijaną osobą okazała się kobieta prowadząca mazdę. Policjanci zatrzymali ją 13 lipca, ok. godz. 17.30, koło Tołwina. Wynik - 2,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Poza tym wpadali: 10 lipca kierowca mitsubishi (1,8 promila) oraz kierowca renaulta zatrzymany nocą z 10 na 11 lipca (1,5 promila) - obaj zatrzymani w Siemiatyczach. W tych samych dniach policjanci zatrzymali w Drohiczynie kierowcę, który prowadził mercedesa wbrew orzeczonemu przez sąd zakazowi prowadzenia pojazdów.
Rozbój 16 lipca, po południu, doszło do rozboju na ul. Fabrycznej w Siemiatyczach. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że dwóch sprawców pobiło mieszkańca Nurca Stacji. Zaciągnęli pokrzywdzonego w ustronne miejsce, gdzie zaczęli go bić i kopać. Zabrali mu dokumenty, telefon komórkowy i zapalniczkę. Napastnicy byli poszkodowanemu znani. To 21 i 19-letni mieszkańcy Siemiatycz. Zostali zatrzymani w niedługim czasie po rozboju. Podczas przeszukania policjanci znaleźli u jednego z nich skradzioną komórkę. W chwili zdarzenia 19-latek miał 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, starszy zaś odmówił badania alkomatem, więc pobrano od niego krew na badanie zawartości alkoholu - wynik będzie wkrótce. Do wyjaśnienia sprawy obaj napastnicy przebywali w areszcie. Teraz odpowiedzą za rozbój przed sądem.
Zakłócenie miru domowego Od 16 lipca policjanci z Siemiatycz prowadzą postępowanie w sprawie zakłócenia miru domowego. 28 maja do jednego z mieszkań przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach wdarła się kobieta i pomimo żądań domowniczki nie chciała go opuścić.
Pobicie na Kilińskiego 16 lipca na ul. Kilińskiego w Siemiatyczach dwóch mieszkańców Siemiatycz, w wieku 17 i 18 lat, pobiło 20-latka. Pokrzywdzony doznał zwichnięcia barku. Sprawcy narazili go na bezpośrednią utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do wyjaśnienia sprawy napastnicy przebywali w areszcie. Wkrótce staną przed sądem.
Znęcanie się 17 lipca policjanci z Siemiatycz rozpoczęli dochodzenie w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się przez mieszkańca Siemiatycz nad rodziną. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że od nieustalonego czasu do czerwca tego roku mężczyzna wielokrotnie wszczynał awantury domowe, podczas których m.in. bił żonę, wypędzał ją i dzieci z domu, oraz wyzywał je wulgarnymi słowami. Podobna sprawa trwa od 20 lipca. Wszczęto ją na polecenie Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach. Do szpitala w Siemiatyczach trafiła kobieta z obrażeniami ciała, po czym okazało się, że znęcał się nad nią syn.
Wypadek na Armii Krajowej W niedzielę, 19 lipca, ok. godz. 5.00, wydarzył się wypadek drogowy koło Polseru na ul. Armii Krajowej w Siemiatyczach. Zderzyły się fiat i volkswagen. Przyczyną zdarzenia było najprawdopodobniej niezachowanie należytej ostrożności oraz rozmowa kierowcy z pasażerami. Policjanci ustalili, że kierujący fiatem, jadąc od strony Boratyńca Ruskiego, zjechał na przeciwną stronę jezdni i uderzył w zaparkowanego volkswagena. 20-letnia pasażerkę tego pierwszego auta z ogólnymi potłuczeniami załoga karetki zabrała do szpitala w Siemiatyczach. Strażacy z JRG zabezpieczyli miejsce zdarzenia i dokonali ogólnych oględzin samochodu pod względem ewentualnych wycieków płynów eksploatacyjnych oraz paliwa.
Zatrzymany z marihuaną W niedzielę, 19 lipca, policjanci zatrzymali 20-latka, który miał przy sobie ok. 100 g marihuany. Chłopak wysiadł z autobusu z Warszawy na dworcu PKS w Siemiatyczach, a obok akurat znajdował się patrol policji. Na widok mundurowych zaczął się dziwnie zachowywać i szybko iść. Kiedy policjanci ruszyli za nim, wyrzucił trzymaną w ręku reklamówkę. Jak się okazało - w torebce była saszetka z zawartością prawie 100 gramów marihuany. Dzień później 20-latek przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i za posiadanie narkotyków odpowie przed sądem. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policyjny.
Znowu pobicie 19 lipca, po południu, doszło do bójki w Siemiatyczach Stacji. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pięciu sprawców w wieku 20 - 25 lat pobiło mężczyznę. Pokrzywdzony doznał m.in. otarcia naskórka i zasinień. Obrażenia te naruszyły u niego czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni.
Oszustwo przez internet Około półtora miesiąca temu mieszkaniec naszego powiatu wylicytował na jednym z portali internetowych telefon komórkowy za 73 zł. Zapłacił za niego przelewem na wskazane konto. Jednak do dziś komórka do niego nie doszła. Od 21 lipca, po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego, policja prowadzi dochodzenie w sprawie oszustwa.
Motocykl + alkohol Motocyklista jechał za szybko i na zakręcie stracił panowanie nad motorem, zjechał do rowu i uderzył w betonowy słup - takie były okoliczności wypadku, który wydarzył się we wtorek, 21 lipca, ok. godz. 18.00, koło Bacik Średnich. 18-latek doznał urazów głowy i kręgosłupa. Nie miał kasku. Badanie alkomatem wykazało, że miał 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Skłusowany dzik Od 21 lipca trwa postępowanie w sprawie skłusowania dzika. O kłusownictwie policję powiadomił prezes Koła Łowieckiego "Kuna". Tuszę dzika o wadze ok. 35 kg znaleziono w lesie koło Żurobic. Kłusownik nie jest na razie znany. Straty oszacowano na ok. 80 zł na szkodę Skarbu Państwa.
2,9 promila za kierownicą Prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca osobowego BMW, który nie zatrzymał się do kontroli policyjnej, w środę, 22 lipca. Policjanci chcieli go skontrolować, kiedy przejeżdżał przez Siemiatycze Stację. Nie zatrzymał się, omijając patrol i pojechał dalej. Po kilkukilometrowym pościgu skręcił w drogę szutrową, na której stracił panowanie nad samochodem i wjechał do rowu, po czym wysiadł i zaczął uciekać pieszo. Bezskuteczne - policjanci zatrzymali go po kilkunastu metrach. Od kierowcy wyraźnie czuć było woń alkoholu. Jak się okazało, 58-letni mieszkaniec Szerszeń miał w wydychanym powietrzu 2,9 promila alkoholu. W samochodzie były jeszcze dwie osoby. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat i utrata prawa jazdy na 10 lat.
Złodziej w urzędzie 50 zł i dowód osobisty - to zginęło wraz z torebką z jednego z pokoi w Urzędzie Gminy w Dziadkowicach, 23 czerwca. Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających złodzieja szukają policjanci z Grodziska. Sprawca wszedł niezauważony do pokoju, w którym akurat nikogo nie było.
Okradziony most Nocą z 27 na 28 czerwca skradziono ok. 200-metrowy przewód 2-żyłowy z remontowanego mostu na Bugu koło Turny Małej. Złodzieje odcięli go od skrzynki, w której znajdują się urządzenia zmieniające napięcie prądu oraz od lamp oświetlających most. Straty - ok. 360 zł. Poszkodowana jest firma z Mińska Mazowieckiego.
Pod pretekstem wodomierza W ubiegłym tygodniu zdarzały się w Siemiatyczach próby kradzieży na tzw. domokrążców, gdzie złodzieje podawali się za pracowników siemiatyckiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Na szczęście nie udało im się nikogo okraść. M.in. oszuści tacy zapukali do drzwi starszej osoby w jednym z bloków przy ul. Ogrodowej w Siemiatyczach. Wpuszczono ich pod pretekstem sprawdzenia wodomierzy. Zostali spłoszeni, bo w tym czasie przyszedł członek rodziny właściciela mieszkania. Policja otrzymywała sygnały o dwóch takich osobach chodzących razem - mężczyźnie i kobiecie w wieku ok. 20 lat, wzrostu ok. 160 - 170 cm. Chłopak miał krótkie blond włosy, był ubrany w sportową koszulkę. Dziewczyna miała długie ciemne proste włosy do ramion. Oboje nie mieli przy sobie żadnej legitymacji, przedstawili tylko fałszywe nazwisko oraz instytucję, z której przyszli. Każdy, kto może cokolwiek powiedzieć na temat tych osób lub prób oszustwa na tzw. domokrążców proszony jest o kontakt z policją, tel.: 997, (85) 656 43 33, (85) 656 28 07 (automatyczna sekretarka - anonimowo).
Kierował po marihuanie 24 lipca wieczorem, na ulicy Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach, patrol policji zatrzymał do kontroli opla. 29-letni kierowca dziwnie się zachowywał. Badanie narkotesterem dało wynik pozytywny. Przyznał się, że tego dnia palił marihuanę. Odpowie za to przed sądem.
Pijany kierowca wjechał do rowu W niedzielę, 26 lipca, ok. godz. 19.30 wydarzył się wypadek na drodze Miłkowice Maćki - Sieniewice. Kierowca poloneza, mieszkaniec Sieniewic, jadąc od strony Miłkowic, na prostej drodze stracił panowanie nad samochodem, po czym auto zjechało na lewe pobocze i do rowu, ścinając niewielką brzozę. Kierowcy na szczęście nic się nie stało. Mimo to załoga pogotowia ratunkowego zabrała go do szpitala na obserwację. Był nietrzeźwy. Badanie wykazało ok. 3 promili alkoholu. Droga była przejezdna. Do wypadku wyjeżdżali też strażacy zawodowi z Siemiatycz oraz OSP Drohiczyn.
Nietrzeźwi W dniach od 16 do 22 lipca policjanci zatrzymali siedmiu nietrzeźwych kierowców. Czterech prowadziło samochody osobowe, jeden jechał traktorem, jeden motorowerem, kolejny rowerem. Najbardziej pijany okazał się 58-letni kierowca bmw zatrzymany po pościgu w okolicy Szerszeń (więcej piszemy o tym wewnątrz numeru). Wynik - 2,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Poza tym wpadali: 17 lipca motorowerzysta w Sytkach (0,6 promila), 18 lipca traktorzysta w Minczewie (0,7 promila) i kierowca volkswagena w Grodzisku (0,5 promila), 21 lipca kierujący volkswagenem w Kudeliczach (0,9 promila), 21 lipca, ok. godz. 17.10, kierowca forda na ul. Akacjowej w Nurcu Stacji (1,4 promila), a pół godziny później rowerzysta na ul. Kolejowej w Nurcu Stacji (1,5 promila).
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Wypadek na dziewiętnastce 18 lipca w Klinie Połosy koło Siemiatycz, na drodze do Białegostoku doszło do wypadku. - Dostaliśmy zgłoszenie o 18.45. Na miejscu wypadku było czterech naszych strażaków. Były trzy wozy policji i trzy karetki pogotowia. Nasze działania polegały na wydobyciu przy użyciu sprzętu specjalistycznego dwóch osób z fiata. Musieliśmy usuwać drzwi od strony kierowcy, rozcinać dach i odciągać ścianę grodziową, aby uwolnić nogi kierującego busem. Nasza akcja trwała 58 minut – powiedział Cezary Leoniuk z siemiatyckiej straży pożarnej. - Skodą fabia od strony Siemiatycz jechały dwie kobiety, a z przeciwnej strony sześciu ochroniarzy fiatem scudo. Na razie prowadzimy dochodzenie w celu ustalenia przyczyn wypadku. Wiadomo, że poważniejszych obrażeń, urazu kręgosłupa, doznał kierujący busem. Pozostali z drobniejszymi obrażeniami zostali przewiezieni na obserwację do siemiatyckiego szpitala - w sumie 8 osób. Kierujący oboma pojazdami byli trzeźwi – dodał rzecznik policji Grzegorz Gilar
Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze