We wtorek, 24 sierpnia, w restauracji „Zamkowa” w Drohiczynie odbyła się uroczystość wręczenia medali ”Za długoletnie pożycie małżeńskie” parom z gminy Drohiczyn.
W imieniu prezydenta RP odznaczenia jubilatom wręczył burmistrz Drohiczyna, Wojciech Borzym. W uroczystym spotkaniu oprócz jubilatów i ich rodzin, udział wzięli także: starosta Jan Zalewski, proboszcz drohiczyńskiej parafii katedralnej, ks. Stanisław Ulaczyk, proboszcz drohiczyńskiej parafii prawosławnej, ks. Eugeniusz Zabrocki, proboszcz parafii w Śledzianowie, ks. Andrzej Ułasiuk oraz proboszcz parafii w Miłkowicach Maćkach, ks. Andrzej Boguszewski. Życzenia z żartami - Ta uroczystość jest bardzo specyficzna, także w życiu samorządu lokalnego, bo jak wiadomo samorząd lokalny opiera się głównie na mieszkańcach, a mieszkańcy na rodzinie. Jest to najmniejsza komórka, która tę społeczność tworzy. Ta chwila jest dla was bardzo ważna. Mamy tu w pewnym sensie takie odnowienie ślubów małżeńskich, a wiadomo, że zawsze po ślubie noc poślubna. Życzę wszystkiego dobrego, jeszcze wielu mile wspólnie spędzonych chwil. Byście państwo jak najdłużej swoją obecnością cieszyli naszą gminę i wasze rodziny – mówił burmistrz Drohiczyna. Sentymentalne słowa do jubilatów skierował również starosta siemiatycki, Jan Zalewski: - Dziś, kiedy usłyszeliśmy ten marsz weselny, to pewnie niejednemu z nas, mi po 30 latach małżeństwa, państwu po 50, serce zaczęło bić mocniej. Gratuluję państwu, że przetrwaliście tyle lat. Wiadomo, że w życiu różnie bywa, ale szacunek, miłość i wiara wszystko przezwyciężą. - To jest piękny moment. 50 lat i to jeszcze w roku jubileuszowym. A w roku jubileuszowym Pan Bóg na wiele rzeczy pozwala i przymyka oko na różne sprawy. Ale zarazem, każdemu, kto stoi przed ołtarzem, wręcza laskę z krzyżem, by łatwiej było iść przez życie. A że na starość już różnie bywa z naszą pamięcią, to właśnie ta laska zakończona krzyżem ma nam przypominać z kim i dokąd idziemy – powiedział do jubilatów ks. Ulaczyk. Nie wszyscy doczekali Jubileuszowym odznaczeniem uhonorowanych zostało 21 par. Ale na uroczystość zaproszono także dwie panie, wdowy, których mężowie zmarli w trakcie trwania procedur administracyjnych, związanych z przyznaniem medali. – Tej chwili nie doczekali, ale fizycznie przeżyli razem 50 lat – powiedział Borzym. I choć medalu im nie przyznano, to organizatorzy uroczystości uwzględnili również te pary i zaprosili do wspólnego świętowania. Jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego w Drohiczynie świętowali: Cecylia i Stanisław Harbaszewscy z Arbasów, Walentyna i Stanisław Żabińscy z Bryk, Krystyna i Bogusław Wojtkowscy z Bujak, Maria i Zdzisław Boruccy z Drohiczyna, Jadwiga i Bogusław Motel z Drohiczyna, Jadwiga i Stanisław Mantur z Drohiczyna, Serafina i Jerzy Lipińscy z Drohiczyna, Danuta i Henryk Kazula z Drohiczyna, Stanisława i Edward Niewiarowscy z Lisowa, Alina i Eugeniusz Gotowiccy z Miłkowic Maciek, Eugenia i Wacław Czarkowscy z Miłkowic Stawek, Stanisława i Czesław Struś z Obniża, Irena i Józef Kamińscy z Runic, Lucyna i Marian Krakówko z Sieniewic, Irena i Marina Ryciuk ze Smarklic, Amelia i Stanisław Wasilewscy ze Smarklic, Maria i Tadeusz Osipiak z Sytek, Henryka i Franciszek Przystupa ze Śledzianowa, Zofia i Michał Wasilewscy z Tonkiel, Weronika i Zdzisław Kołtun z Wierzchucy, Zofia i Kazimierz Przybyło z Wólki Zamkowej, a także Genowefa i Lucjan Moraczyńscy z Ostrożan oraz Maria i Stefan Tymoniuk z Sieniewic.
Była marsz weselny, szampan, kwiaty, wiele życzeń (do których dołącza się także nasza redakcja) oraz wystawny obiad dla jubilatów, ich rodzin i zaproszonych gości. Rzadko która gmina tak świętuje złote gody swoich mieszkańców.
Komentarze