Reklama

Wypadek koło Dołubowa

17/11/2010 22:48
17 listopada po godz. 15.00 koło Dołubowa dachował ford mondeo. Przyczyny wypadku na razie nie są znane. Auto jechało od strony Brańska. Kierowca stracił panowanie nad samochodem, po czym ford zjechał na prawe pobocze, zaczepił o drzewo i zatrzymał się w polu.

          Karetka zabrała do szpitala mężczyznę. Powiedział on, że nie prowadził, a kierujący zaraz po wypadku poszedł w pole. Kierowcę szukali strażacy, policjanci i okoliczni mieszkańcy. Bez skutku.
          Kierowca autobusu przejeżdżający koło miejsca zdarzenia powiedział, że po drodze mijał idącego poboczem mężczyznę. Zatrzymał się, ale ten nie chciał wsiąść. Wyglądał na oszołomionego.
          Policja ustala przebieg wypadku oraz kierowcę.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama