10 maja w starostwie powiatowym w Siemiatyczach można było spotkać żołnierzy 18 Łomżyńskiego Punktu Rozpoznawczego, 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, 1 Brygady Obrony Terytorialnej i 18 Batalionu Dowodzenia w Siedlcach
W ramach działalności Wojskowego Centrum Rekrutacji żołnierze prezentowali sprzęt, opowiadali o życiu w mundurze. Przed stoiskami zainteresowanie wykazywała szczególnie młodzież z siemiatyckich szkół, zapoznając się z ofertą m.in. możliwością dalszego kształcenia w Oddziałach Przygotowania Wojskowego jak również studiów na uczelniach wojskowych.
Jednym z tych, których szczególnie interesowało związanie swojej przyszłości z wojskiem był Kornel Kosk z Technikum im. Armii Krajowej w Wysokiem Mazowieckim: - Tak, myślę o mundurze. Właśnie zapisałem się do wojsk Obrony Terytorialnej Kraju. Po szkole chciałbym zapisać się do zawodowej służby.
Na sali konferencyjnej starostwa uczniowie spotkali się m.in. z komendantem Wojskowego Centrum Rekrutacji w Bielsku Podlaskim ppłk Mirosławem Dąbrowskim.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nabiorą harcerzyków co chcą się pobawić w czasie kryzysu sami by się powystrzelali.....bo mysla że to jak w grze na komputerze. Powinna wrócić zasadnicza służba wojskowa(dyscyplina stres i obowiązki) a nie jakieś zabawy wojsko co po biedronkach biega....Bo Antoni płaci co miesiąc...
Nabiorą harcerzyków co chcą się pobawić w czasie kryzysu sami by się powystrzelali.....bo mysla że to jak w grze na komputerze. Powinna wrócić zasadnicza służba wojskowa(dyscyplina stres i obowiązki) a nie jakieś zabawy wojsko co po biedronkach biega....Bo Antoni płaci co miesiąc...