Reklama

W Niemirowie 90 lat później

12/11/2010 23:29
1 sierpnia 1920 r. koło Janowa Podlaskiego stawił się 18 Pułk Piechoty Wojska Polskiego. Miał rozkaz wypchnąć wojska sowieckie za Bug. O północy żołnierze ci wraz II batalionem 56 Pułku Piechoty 14 Dywizji przeszli do natarcia na linii od Niemirowa po Bubel (wieś koło Janowa Podl.).

          Bitwa trwała do rana. Żołnierze 18 Pułku 6 razy tracili i odzyskiwali pozycje. Według źródeł parafii w Niemirowie: „nacierając na cofające się wojska bolszewickie Polacy skierowali gwałtowny ogień cekaemów na istniejący wówczas na skraju Niemirowa most na rzece naprzeciwko cmentarza grzebalnego. Zmuszony wpław przeprawić się przez Bug nieprzyjaciel poniósł duże straty w ludziach i sprzęcie, zostawiając na łup żołnierzy polskich ciężkie karabiny maszynowe. Straty 18 Pułku również były znaczne. Poległ m.in. podporucznik Blatt, dowódca pierwszej kompanii, zginęło kilkunastu szeregowych, a kilkudziesięciu odniosło rany. Mogiły poległych w tych walkach żołnierzy na cmentarzu grzebalnym w Niemirowie tworzą długi szereg. Zatknięte są na nich krzyże z białej brzozy. 18 Pułk Piechoty walczył z przeważającą siłą. Ujęci jeńcy bolszewiccy zeznali, iż przeciwnik dysponował 4 pułkami.
          Podczas tych walk odnotowano przykłady męstwa i poświęcenia. „Oto kiedy podczas przeciwnatarcia został ranny celowniczy cekaemu, jego funkcję objął celowniczy Peterek i prowadził skuteczny ogień. Jednak i on został ciężko ranny. Mimo upływu krwi pozostał na stanowisku do końca bitwy. Dopiero po pokonaniu wroga pozwolił się odnieś na punkt sanitarny.
          Od 2 do 7 sierpnia 1920 r. 18 Pułk walczył też koło: Wajkowa, Serpelic, Mielnika, Klepaczewa zatrzymując bolszewików. 7 sierpnia żołnierze pułku wyruszyli do Warszawy z zadaniem strzeżenia przepraw na Wiśle.
          90 lat później – 11 listopada 2010 r. na cmentarzu w Niemirowie zorganizowano uroczystości poświęcone pamięci poległych w tamtej bitwie. Głównym punktem było odsłonięcie pomnika. To marmurowy obelisk w kształcie prostokątnej płyty z polskim orłem i napisem: „Tu spoczywa 14 żołnierzy 18 Pułku Piechoty Wojska Polskiego poległych w wojnie polsko – bolszewickiej w 1920 r.” Oprócz płyty postawiono rzędem 14 krzyży. Pomnik wyświęcił biskup Antoni Dydycz i administrujący parafią w Niemirowie ks. Dariusz Tworkowski. Były poczty sztandarowe, wieńce, znicze, pieśni patriotyczne, warta pograniczników z jednostki z Mielnika. Uroczystości na cmentarzu poprzedziła msza w kościele w Niemirowie.



          Podczas apelu poległych kapitan rezerwy Wojska Polskiego Roman Jankowski z Tokar mówił: Aby oddać hołd znanym i nieznanym żołnierzom polskim broniącym granic i walczącym o wolność i niepodległość Rzeczypospolitej pochylmy głowy w zadumie mając serca przepełnione pamięcią dla tych, którzy w boju spełnili swój święty obowiązek wobec Ojczyzny. Którzy złożyli jej na ołtarzu największy dar – własną krew i życie. Do was wołam (…) stańcie do apelu. Niech rozsiane po całej Polsce i świecie znane i bezimienne mogiły żołnierzy Rzeczypospolitej będą świadectwem dziedzictwa i czynów naszych ojców. Swoją nauką, pracą i służbą kontynuujemy ich dzieło i wypełniamy ich testament zawarty w słowach: Bóg, Honor, Ojczyzna.
          Pamięć o poległych w 1920 r. pozostała głównie dzięki starszym mieszkańcom Niemirowa, którzy dbali również o pierwsze mogiły poległych. Teraz o pomnik będą dbać ich dzieci, wnuki, prawnuki.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK i Józef Dołoto.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama