Reklama

VIII Siemiatycka Wieczorna Dycha

Drewniane statuetki wykonane przez WTZ w Dołubowie, oraz różne nagrody, w tym pieniężne, czekały na zwycięzców VIII Siemiatyckiej Wieczornej „Dychy”, która odbyła się 1 czerwca. Jak co roku głównymi organizatorami byli MOSiR Siemiatycze, LKS „Sprinter” Siemiatycze i Powiatowe Zrzeszenie LZS w Siemiatyczach.

    Start był na Nadrzecznej i można było zgłosić się do biegów na dwóch dystansach: 5 i 10 km. Trasa biegła ulicami: Nadrzeczną, Grodzieńską, Sezamkową, III Maja, Głowackiego, Spacerową, Sportową, Mickiewicza z metą na stadionie. W biegu na 10 km wzięło udział 133 zawodniczek i zawodników 48 wybrało dystans 5 km. Startujący w biegu mogli korzystać dla schodzenia się z podawanych im kubków wody z siemiatyckiego wodociągu. Wody, która, jak zapewnia prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego Siemiatycze Bogusław Zduniewicz, jest jedną z najczystszych w kraju. PK obok firmy POLSER Siemiatycze, która jest znana w Polsce i zagranicą z serów marki President, byli głównymi sponsorami, jak co roku, siemiatyckiej Dychy.

    Po biegach nagrody zwycięzcom wręczali burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz, prezes PK Bogusław Zduniewicz i członek zarządu Polser Aleksander Rożuk.

Reklama

    Biegi na obu dystansach, co podkreślali startujący, były wyczerpujące, ale po ich ukończeniu nie było niezadowolonych. Niektórzy cieszyli się z ukończenia, inni z pobicia swoich rekordów. Chwalono dobrą organizację zawodów.

       Powiedzieli po biegu:

      - Ze względu na młody wiek nie mogłam wystartować na 10 km. Zresztą nie jestem przygotowana do takich długich dystansów. Kiedyś trenowałam lekkoatletykę, teraz jest siatkówka. Obecnie biegam rekreacyjnie w lasku. Biegło mi się dzisiaj dobrze, ale dołek był na ostatnim kółku na stadionie, to ostatnie 300 m dłużyło się – opowiedziała uczennica siemiatyckiego LO Julia Żebrowska.

Reklama

       Siemiatycki policjant Jacek Poniatowski: - Biegłem na 10 km, nie było załamania. Biegło mi się równo, do przodu. Może na Grodzieńskiej, gdzie było szczególnie słonecznie i pod górkę. Myślę, że uzyskałem dobry czas.

       Siemiatycki strażak Robert Piotrowski:- Wspinanie się po drabinie jak i bieganie - jedno i drugie fajne. Biegam na 10 km, był mały kryzys na 6 kilometrze. Tam myślałem, że stanę i pewien dystans podejdę. Ale zwyciężyła siła ducha i poradziłem sobie. Biegam, żeby utrzymać formę, zresztą zawód strażaka tego wymaga. Wystartuję na następnym biegu w Gdyni na 12 km.

Reklama

       Zwycięzcą VIII Siemiatyckiej Dychy na dystansie 10 km. został Andrzej Starżyński z Kurowa przed Bogusławem Andrzejukiem z Białegostoku i Kamilem Szymaniakiem z Pełchu. Wśród kobiet pierwszą była Julita Bielawiec z Horodnian, wyprzedzając Magdalenę Samotyję z Modrzycy i Magdalenę  Kowalczuk z Siemiatycz.

     5 kilometrowy dystans wśród mężczyzn najszybciej pokonał Paweł Ożarowski z Brańska, drugim był Mariusz Wowtoniuk z Bielska Podlaskiego, a na trzecim uplasował się Jerzy Sałamacha z Warszawy. Mariola Kłopotowska z Siemiatycz jako pierwsza pokonała piątkę, zostawiając w tyle Martę Jakuszko z Terespola i Monikę Terebun z  Widowa (pod Bielskiem....

Reklama

    Jak co roku można było zobaczyć nestorów Wierę i Leoncjusza Stasiewiczów z Hajnówki, biegnących w kategorii wiekowej 60+, którzy w dobrej kondycji zakończyli zmagania.

       Burmistrz Siniakowicz zaprosił wszystkich uczestników do startu w biegu w następnym roku.

       Jacek Piotrowski, fot. JP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama