Pierwszą sesję nowych radnych z gminy Drohiczyn rozpoczęła wspólna modlitwa w cerkwi i w kościele. Dopiero potem spotkali się w Kinie Daniel, by uroczyście ślubować bycie dobrym radnym.
Wybrano przewodniczących Propozycje były dwie: Kazimierz Kosiński zaproponował Mariana Rogowca, wiceprzewodniczącego w ubiegłej kadencji, Andrzej Tarasiuk – Janusza Żerunia, byłego przewodniczącego. Stosunkiem głosów 12 do 3 nowym przewodniczącym rady został Marian Rogowiec. Wybrano również dwoje wiceprzewodniczących: Teresę Jagiełło zgłosił Wojciech Wojtkowski („bo ma doświadczenie”), kandydaturę Kazimierza Kosińskiego zgłosił Wiesław Kalinowski („bo taki przystojny jest”), a Janusz Żeruń zgłosił kandydaturę Marka Tararuja (bez motywowania, jednak pan Tararuj odmówił kandydowania: „za młody jeszcze jestem poobserwuję trochę”, na co padły komentarze z sali, jak zwykle pełnej sołtysów: „to po co na radnego się pchał”). Już po zamknięciu listy kandydatów Janusz Żeruń zgłosił na wiceprzewodniczącego Adama Tarasiuka, radni wyrazili jednak zgodę, by uwzględnić tę kandydaturę w głosowaniu. Stosunkiem głosów 12-4 wiceprzewodniczącymi rady gminy zostali Teresa Jagiełło i Kazimierz Kosiński. Ponownie wybrany na burmistrza miasta i gminy Drohiczyn, Wojciech Borzym, nie złożył ślubowania, zrobi to na sesji zwołanej już przez nowego przewodniczącego. Pierwsze wolne wnioski Jedynym radnym, który rozpoczął już pracę na rzecz swoich wyborców był Janusz Żeruń. Tylko on zabrał głos w wolnych wnioskach. Zapytał o postępy prac przy kanalizacji Drohiczyna, o termin i sposób naprawy nawierzchni ulic zniszczonych w czasie prac. Mówił o trudnym dojeździe do ul. Szmidta. W odpowiedzi burmistrz Borzym powiedział, że termin odbioru prac został przesunięty, tylko część będzie do odbioru w roku bieżącym: - Wiem, że 25 listopada inspektor nadzoru budowlanego był na placu budowy, w tym ulicy Szmidta. W tym roku nie będziemy poprawiać nawierzchni, bo mija się to z celem, bowiem w przyszłym roku na wiosnę będziemy tam przebudowywać wodociąg i nie ma sensu kłaść asfalt, by potem go zrywać. Wodociąg nie mógł być przebudowywany z wniosku finansowanego z PROW, bo stracilibyśmy punktację, tłumaczyłem to już kilka razy. Dodam, że ulice: Jaćwieży, Olimpijska, Piłsudskiego i inne przyległe planowane są do asfaltowania w ramach schetynówek – będziemy je zgłaszać w przyszłym roku, część dokumentacji jest wykonana w tym roku.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze