6 marca po raz kolejny na siemiatyckim zalewie odbył się kolejny Siemiatycki Zlot Morsów.
Witając przybyłych, chętnych kąpieli w zimnej wodzie burmistrz Piotr Siniakowicz nadmienił, że w ubiegłym roku nie można było ze względu na epidemię covid zorganizować spotkania. Wyraził nadzieję, że w następnych latach nic nie stanie na przeszkodzie i morsy będą mile widziani w Siemiatyczach.
W imprezie wzięło udział 315 osób. Na już VIII z kolei zaproszenie Morsów z Siemiatycz Pozytywnie Zakręconych przyjechali z: Białegostoku, Zielonki, Zambrowa, Łukowa, Łochowa, Ciechanowca, Biskupca, Łomży, Uhowa, Bielska Podlaskiego, Szczytna, Łosic, Siedlec, Kosianki, Węgrowa, Sokołowa Podlaskiego, Narewki, Hajnówki, Hodyszewa, Choroszczy, Białej Podlaskiej.
Nie brak było odniesień do wojny na Ukrainie min zbiórka pieniędzy na pomoc. Był poczęstunek, bigos, kanapki, kiełbaski z grilla. Także można było skorzystać z kąpieli w specjalnych baniach. - Przyjechałem ze Szczytna do rodziny do Białegostoku. A stąd na fajną imprezę do Siemiatycz – powiedział jeden z morsów Andrzej Leonkiewicz – morsuję od 2003 roku.
Tylko pogoda lekko nie dopisała, bo było słońce i dość ciepło. Czy to morsowe klimaty?
Organizatorzy: Miasto Siemiatycze, MOSiR Siemiatycze, Przedsiębiorstwo Komunalne w Siemiatyczach, Morsy Siemiatycze „Pozytywnie Zakręceni”.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kiedy super impreza - gratuluje organizatorom >jesteście super
kiedy super impreza - gratuluje organizatorom >jesteście super