1 godzina, 29 minut i 42 sekundy oraz średnia prędkość 28,1 km/h to osiągnięcia zwycięzcy czwartej edycji Tur de Bielsk Jakuba Kurstaka z Białegostoku z zespołu Bliska Team.
Zawodnik rozwinął najszybszą prędkość 48 km/h i miał najwyższe tętno podczas zawodów 202 uderzeń na minutę:
- Decyzję o starcie w zawodach podjąłem spontanicznie tuż przed samą imprezą. Na zawodach byłem postrzegany jako faworyt, co nie pomagało mi w rywalizacji. Plan ucieczki miałem przygotowany na 30 km. Udało się wcześniej, na 17 km, co zdecydowało o późniejszym zwycięstwie. Tegoroczna pogoda sprzyjała szybkiej jeździe, a trasa nie była zbyt wymagająca. Była przede wszystkim płaska, piaszczysta – przyznaje Jakub Kurstak, zwycięzca czwartej edycji Tur de Bielsk w kategorii open.
Drugi na mecie Wiktor Gindorowicz z Wasilkowa reprezentujący BLU Cersanit Team Refleks, a do zwycięzcy stracił 3 minuty i 34 sekundy. Trzeci w kategorii open był Michał Bojarczyk z Łap reprezentujący AGR Podlasie. Tuż za nimi finiszował najlepszy Bielszczanin Maciej Olszewski:
- Był to mój pierwszy maraton MTB, a bycie pierwszym bielszczaninem to fajne uczucie. Większą część trasy jechaliśmy w grupce trzyosobowej, co umożliwiło zmiany oraz odpoczywanie na trasie. Walka o poszczególne miejsca rozegrała się na samym końcu, tuż przed metą. Na co dzień jeżdżę na rowerze szosowym, więc zabrakło techniki i doświadczenia jazdy w terenie. Mimo to jestem zadowolony z wyniku jak na pierwszy maraton MTB, który ukończyłem na pożyczonym rowerze. Trasa była bardzo fajna, dużo piasku, dużo kurzu. Organizatorzy spisali się na medal. Jeżeli zdrowie pozwoli, z miłą chęcią wystartuję w kolejnej edycji Tur De Bielsk – przyznaje Maciej Olszewski, czwarty w wyścigu MTB i pierwszy Bielszczanin.
Tegoroczny Tur de Bielsk podobnie jak poprzednie imprezy przebiegały w dwóch etapach. Pierwszy mniejszy, rodzinny 8 km bez ściągania oraz drugi maraton MTB o długości 42 km. Na trasie przejazdu rodzinnego nie brakowało też młodych miłośników dwóch kółek. - Ogólnie jechało się bardzo dobrze. Trasa była podzielona na dwa odcinki po asfalcie i po piasku – zaznacza 9 Jakub Miezio, uczestnik przejazdu rodzinnego.
Impreza okazała się dużym sukcesem organizacyjnym.
- Jeszcze na 15 minut przed startem dużo osób zapisywało się do przejazdu rodzinnego. W sumie udało się nam zebrać ponad 150 osób, z czego 80 wystartowało w maratonie MTB – przyznaje Marek Troc, organizator imprezy.
Tur de Bielsk to doskonała forma spędzenia wolnego czasu oraz zawarcie nowych kolarskich znajomości. - To świetna impreza promująca zdrowy styl życia, ale również promująca nasze miasto. Biorą w niej udział osoby, które rekreacyjnie jeżdżą rowerem (przejazd rodzinny) i takie, które jazdę na rowerze traktują jako coś więcej i chcą się zmierzyć z innymi. W tym roku mieliśmy już 4 edycję, a ja jestem z tą inicjatywą od początku i wiem jakie są problemy organizacyjne. Cieszę się, że na sportowej mapie Bielska zagościła na stałe ciekawa inicjatywa. Uważam ją za dobre połączenie rekreacji ze sportem. Wszystkim uczestnikom gratuluję, pogoda była na pewno niesprzyjająca - szczególnie tym mniej wytrenowanym. Gratuluję również organizatorom i życzę udanych kolejnych przedsięwzięć – przyznaje Jarosław Borowski, burmistrz miasta Bielsk Podlaski.
Wyniki:
kategoria open:
1. Jakub Kurstak, Białystok, 28,1 km/h, 1:29.42;
2. Wiktor Gindorowicz, Wasilków, 27,0 km/h 1:33.17, +3:34;
3. Michał Bojarczyk, Łapy, 26,3 km/h, 1:35.52, +6:10
K-30;
1. Anna Dymczuk, Bielsk Podlaski, 1:58.04;
2. Monika Terebun, Bielsk Podlaski, 2:13.41, +15:37;
3. Agnieszka Żakowicz, Białystok, 2:29.31, +31:27;
K-40
1. Urszula Paszko, Bielsk Podlaski, 2:36.31
M-20
1. Wiktor Gindorowicz, Wasilków, 1:33.17
2. Maciej Olszewski, Bielsk Podlaski, 1:35.54, +2:36
3. Marcin Zawadzki, Białystok, 1:36.03, +2:45
M-30
1. Jakub Kurstak, Białystok, 1:29.42
2. Przemysław Macinowski, Białystok, 1:38.18, +8:36
3. Paweł Nowosielski, Czarna Białostocka, 1:40.53, +11:11
M-40
1. Michał Bojarczyk, Łapy, 1:35.52
2. Paweł Kościelny, Warszawa, 1:42.35, +6.42
3. Arkadiusz Stasiewicz, Hajnówka, 1:42.40, +6.48
M-50
1. Andrzej Sambroski, Białystok, 1:49.18;
2. Wojciech Olszewski, Bielsk Podlaski, 1:58.29, +9:10;
3. Dariusz Jankowski, Bielsk Podlaski, 2:12.27, +23:09
M-60
1. Zbigniew Brzozowski, Białystok, 1:42.41;
2. Eugeniusz Lipiński, Bielsk Podlaski, 2:23.59, +41:18
Michał Kruk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot JAC
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze