Koszykarze KKS Tur Basket Bielsk Podlaski po rozegraniu 22 kolejek sezonu zasadniczego znaleźli się na 10 miejscu. Wywalczona lokata sprawiła, że bielska drużyna musi walczyć o pozostanie na drugoligowych parkietach.
W pierwszym spotkaniu na tym poziomie rozgrywek bielski klub rywalizował z najsłabszym zespołem w lidze Polonią Warszawa. W rozgrywkach sezonu zasadniczego udało się dwukrotnie pokonać tego przeciwnika i w kolejnym meczu koszykarze Kamila Zakrzewskiego zamierzali realizować plan wywalczenia zwycięstwa.
- Zdecydowałem się pomóc drużynie w walce o utrzymanie. Przejąłem drużynę w trudnym momencie. Sytuacja nie jest łatwa, ale wierzę, że uda się osiągnąć końcowy efekt. Polonia to dobry rywal na początek walki o utrzymanie. W tym meczu mogłem zobaczyć, co chłopaki potrafią i bardziej uwierzyć w swoje umiejętności gry w ataku i w obronie – przyznaje Kamil Zakrzewski, nowy szkoleniowiec KKS Tur Basket Bielsk Podlaski.
Tur chęć zwycięstwa realizował od pierwszej minuty. Zadanie nie było łatwe, gdyż rywal postawił trudne warunki. Goście grali kosz za kosz, a w początkowych fragmentach meczu byli w stanie nawet prowadzić kilkoma punktami, czym wykorzystali nieskuteczność Tura. Akcje Nieporęckiego, Szymańskiego czy Piesio dały prowadzenie 17:15. W pierwszych minutach meczu gospodarze nie byli w stanie złapać odpowiedniego rytmu gry, a wiele punktów zdobywali jak w poprzednich meczach Łukasz Kuczyński, Patryk Bajtus czy Arkadiusz Zabielski. Tur na początku drugiej kwarty zabrał się za budowanie przewagi. Wykorzystał fakt nieskuteczności gości przez blisko 3 minuty gry. W tym czasie przyjezdni popełniali zbyt proste starty, czym umożliwiali zdobywanie łatwych punktów głównie po szybkich i efektownych atakach. Jeden ze wsadów kapitana drużyny Łukasza Kuczyńskiego dał prowadzenie 33:19 i punktową serię 11:0. Tur w kolejnych minutach grał zrywami. Skuteczna gra była przerwana serią gości, która pojawiła się pod koniec pierwszej połowy. Skowroński skutecznie wykorzystał rzuty wolne, a jedna z akcji sprawiła, że na tablicy wyników było tylko 46:43 dla KKS Tur Basket Bielsk Podlaski. Trzy szybkie celne rzuty za trzy na początku drugiej połowy pozwoliło miejscowym na powiększenie przewagi do bezpiecznego dystansu. Za trzy trafiali Mateusz Bębeniec oraz Kordian Jóźwiuk. Ofensywna koszykówka miała miejsce także po stronie gości. Punktowym liderem okazał się Nieporęcki wsparty przez Szymańskiego czy Skowronka. Tur zmienił też taktykę. Potrafił przenieść ciężar gry pod kosz. Jednym z głównych punktujących w tym elemencie był Patryk Bajtus. Środkowy wsparty Łukaszem Kuczyńskim oraz Arkadiuszem Zabielskim dał prowadzenie 79:59. W czwartej kwarcie Tur wymuszał straty przeciwnika. Przeprowadzał szybkie ataki, a punktowali głównie Patryk Bajtus, Łukasz Kuczyński czy Kordian Jóźwiuk. Tur dobrze grał także na obydwu tablicach. Trzech zawodników mogło pochwalić się podwójną zdobyczą, a Patryk Bajtus uzbierał 8 zbiórek w ataku. Ostatecznie udało się pokonać Polonię Warszawa 100:79. Najbliższe dwa mecze na wyjeździe z Rosą Radom oraz ZKZ Stalową Wolą mogą zdecydować o miejscu w tabeli na zakończenie rozgrywek KKS Tur Basket Bielsk Podlaski.
- Zbyt dużo nie mogę zmienić. Taktyki ani ustawienia, bo nie ma na to czasu. Gramy praktycznie co trzy dni i robimy wszystko, aby chłopców zmobilizować do lepszej gry. Mecz z Polonią był meczem walki. Przez trzy kwarty kosz za kosz. Cieszy zwycięstwo i mam nadzieję, że w kolejnych pięciu meczach odniesiemy pięć zwycięstw – kończy Kamil Zakrzewski, szkoleniowiec KKS Tur Basket Bielsk Podlaski.
1 kolejka walki o utrzymanie drugiej ligi grupy B
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – Polonia Warszawa 100:79 (22:19; 28:24; 29:19; 21:17)
KKS Tur Basket Bielsk Podlaski: Bajtus 32 (16zb, 5as, 5s, 1p, 1b), Kuczyński 27 (12zb, 5as, 2s, 3p, 2b), K.Jóźwiuk 17 2x3 (1zb, 2as, 1s, 4p), Zabielski 11 (11zb, 7as, 1s), Mat. Bębeniec 6 1x3 (4zb, 1as, 4s, 2p, 1b), J.Jóźwiuk 4 (1zb, 5as, 1s, 1p), Roszczyc 2 (1zb), Mac. Bębeniec 1 (3as, 3s, 1b), Jefimiuk 0 (2as), Dmitruk 0 (1as), Zdanowicz, Bartoszewicz.
Michał Kruk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot MK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze