16 osób wzięło udział w Triatlonie św. Jakuba, zorganizowanego 25 lipca przez ULKS Sarnaki na terenie gminy Sarnaki i Platerów. To pierwsza taka inicjatywa sarnackiego klubu uczniowskiego, który był głównym organizatorem. Ale ten triatlon był nieco inny od tradycyjnych, bo poza bieganiem i jazdą rowerem uczestnicy pływali kajakami po Bugu, zamiast wpław.
- Cele naszego przedsięwzięcia to integracja środowiska sportowego, propagowanie walorów nadbużańskich, rywalizacja sportowa, również aspekty duchowe, bo w organizację włączyła się też parafia w Sarnakach i ksiądz Arkadiusz Siergiejuk. Myślę, że przedsięwzięcie udało się, pogoda dopisała. Takiej imprezy sportowej nie było w naszej okolicy - powiedział Wojciech Szymański, jeden z organizatorów.
Uczestnicy przyjechali m.in. z: Białej Podlaskiej, Skórca, Bielska Podlaskiego, Czartajewa, jednak większość to mieszkańcy gminy Sarnaki.
Najpierw był bieg (ok. 8 km) z Sarnak do Mierzwic. Tam uczestnicy wskoczyli do kajaków.
- Kajakami płynęliśmy po dwie osoby, w takiej kolejności, w jakiej przybiegliśmy, do mostu koło Kózek. Fantastyczne widoki oraz nieprzewidywalność rzeki, mielizny, prądy o różnych kierunkach oraz współpraca z często nieznaną wcześniej osobą, to naprawdę ciekawe wyzwanie. Na koniec był sprint na rowerach różnej klasy i historii, od mostu do Lipna. Najważniejsza informacja - wszyscy bezpiecznie ukończyli triatlon. Byliśmy szczęśliwi, ale okazało się, że to nie koniec miłych niespodzianek, bo mieszkańcy Lipna przygotowali nam taką ucztę kulinarną, że czuliśmy się jak na przyjęciu królewskim - dodaje Wojciech Szymański.
Pierwsza trójka triatlonu: I Marek Szymański (czas: 1 godz., 6 min. 49 sek.), II Grzegorz Maćkowski (1 godz., 8 min., 32 sek.), III Waldemar Matejczuk (1 godz., 9 min., 51 sek.), wszyscy z Sarnak.
Organizatorzy: ULKS Sarnaki i Parafia św. Stanisława dziękują wszystkim za współpracę, a Delikatesom Centrum za wodę.
Trasę zabezpieczali strażacy ochotnicy z Sarnak, Chlebczyna i Lipna. Przedsięwzięcie ma być kontynuowane co roku.
Na zdjęciu etap z kajakami koło mostu na Bugu, w okolic Kózek.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze