Od 4 września policjanci z Nurca Stacji wyjaśniają okoliczności zajścia, do którego doszło tego dnia, tuż po południu, w Pokaniewie, gm. Milejczyce. Według pokrzywdzonego - mieszkańca tej wsi, został on przejechany... traktorem przez... swego ojca.
Traktor "wziął go między kołami", nie wykluczone, że zahaczyły o niego wystające elementy podwozia. Z jego relacji wynikało, że był ciągnięty przez traktor ok. 20 metrów. Doznał niewielkich obrażeń ciała. Był jednak hospitalizowany. Obrażenia nie naruszyły czynności narządu jego ciała na okres powyżej 7 dni. Okazało się też, że był nietrzeźwy. Z ustaleń policji wynika, że pod wpływem alkoholu był również traktorzysta. A zdecydował się przejechać traktorem po synu, bo ten chciał na piwo i zagrodził drogę. Ojciec na piwo nie chciał mu jednak dać. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze