6 lipca ok. 17.00 w Knorozach w gm. Bielsk Podlaski, w ok. dwumetrowym zagłębieniu niewielkiej rzeczki Orlanki, utonął 19-letni mieszkaniec Zubowa w gm. Bielsk. Ciała poszukiwali strażacy - płetwonurkowie z Siemiatycz.
Następnego dnia po południu w Świrydach w gm. Brańsk prawdopodobnie pod przechodzącymi braćmi zerwała się skarpa na brzegu wyrobiska żwirowni. Wpadli do wody. Jednego z nich uratował, wypoczywający w pobliżu, strażak ochotnik z OSP Świrydy. Niestety, drugi, 25-letni, utonął. Tam też ciało wydobyli płetwonurkowie z Siemiatycz. Tego samego dnia ok. 13.40 w głębokim wyrobisku we wsi Mień w gm. Brańsk utonął 26-letni mężczyzna. Poszukiwali go strażacy z Łomży i Siemiatycz. Niestety, to nie koniec czarnej serii. Nocą z 7 na 8 lipca w dużym zalewie w Siemiatyczach tragicznie zakończyła się kąpiel w gronie znajomych 25-letniego mieszkańca Siemiatycz. 8 lipca w południe jego ciało odnaleźli strażacy. Okoliczności tragedii bada policja. Apelujemy o ostrożność nad wodą. Na zdjęciu poszukiwania w Siemiatyczach.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Komentarze