Komedia obyczajowa w wykonaniu bielskiej młodzieży przyciąga publiczność
Teatr The M.A.S.K. działający już od wielu lat pod przewodnictwem aktora Mateusza Sacharzewskiego wystawił w Bielsku Podlaskim kolejną sztukę w jego reżyserii. Tym razem jest to „Zielony Gil” (z hiszpańskiego „Don Gil de las calzas verdes”) autorstwa Trisa de Moliny z 1615 roku wykorzystująca wątek przebrania kobiety za mężczyznę. Sztuka ukazała się drukiem w Polsce w 1953 roku, w przekładzie Juliana Tuwima.
Akcja toczy się na kanwie miłości między Dianą a Martinem. Na przeszkodzie staje im ojciec Martina, który chce ożenić syna z bogatą Ines a nie zubożałą Dianą. Urażona Diana zawiązuje intrygę. Przebiera się za mężczyznę i uderza w konkury do Ines, aby pogmatwać plany ojca Martina.
Sztuka dotyczy obyczajowości Hiszpanii u początków siedemnastego wieku, ale ten obyczajowy element materializmu, towarzyszący zawieraniu małżeństw, przeplata się właściwie przez całe wieki, przewija się też i w obecnych czasach. To nadaje temu spektaklowi posmak współczesności. Uważny widz może dostrzec w nim akcenty współczesne (niektóre akcesoria sceniczne). Cała historia kończy się szczęśliwie dla pary zakochanych. W końcowej scenie pojawia się wielu przebierańców podobnych do przebranej Diany, co zwielokrotnia wątek komediowy sztuki.
Jeżeli chodzi o grę aktorską, to wyraźnie w punkt trafia swoją kreacją Caramanchela (służącego Diany) Tymoteusz Pawlik. Gra bardzo dynamicznie, wykorzystując swoją sprawność fizyczną, niemalże akrobatycznie budując postać zabawną, ale także refleksyjną.
Dynamice zawiązanej intrygi odpowiada dynamika stopniowanego ruchu scenicznego wszystkich aktorów. Należy także podkreślić bardzo dobre operowanie głosem, tonowanie jego i podnoszenie we właściwych momentach. Tutaj bardzo wyraziście została zagrana przez Eliasza Fionika postać Martina.
W spektaklu zostały zarysowane zróżnicowane charaktery. Bardzo dobrze zagrał agresywnego Ricardo Rafał Rudko. Z kolei przebiegłość i niezwykłą inteligencję uosabia Diana (Zuzanna Piotrowska). Agata Stepaniuk (Ines – rywalka Diany) bardzo dobrze zagrała osobę powolną, posłuszną swojej matce.
Tyle o głównych rolach, ale to cały dwunastoosobowy zespół dopinał misternie utkaną konstrukcję spektaklu.
Teatr Sacharzewskiego już wielokrotnie osiągał sukcesy mierząc się z repertuarem klasycznym. Spektakl „Zielony Gil” wyróżnia się jednak tym, że idzie jak burza przez kolejne festiwale. W ramach Ogólnopolskiego Festiwalu Teatralnego „OTE” (w odsłonie plenerowej), grający rolę służącego Caramanchela Tymoteusz Pawlik otrzymał „Nagrodę Aktorską”. Z kolei na Festiwalu Małych Form Teatralnych EFFKA w wersji online przyznano nagrodę „Kwiat Teatru” całemu zespołowi za ambitną konfrontację z klasyką. Doceniony też został w spektaklu ruch sceniczny – wyróżnienie otrzymał reżyser Mateusz Sacharzewski. Wyróżnienie otrzymał również Tymoteusz Pawlik. Teatr otrzymał też wyróżnienie za kostiumy autorstwa Pracowni Artystycznej Splot Joanny Rey.
Andrzej Salnikow, fot. AS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze